Jak przypomina serwis, pod pojęciem handlu ludźmi – zgodnie z art. 115 § 22 Kodeksu karnego – należy rozumieć  „werbowanie, transport, dostarczanie, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem: przemocy lub groźby (...) w celu jej wykorzystania, nawet za jej zgodą”.

Czytaj więcej

Schowała pod ubraniem trzy sztabki złota warte 1,5 mln zł. Akcja KAS na granicy

Handel ludźmi generuje ok. 236 mld dol. zysku rocznie

Handel ludźmi przynosi przestępcom coraz większe zyski. Proceder ten generuje rocznie ok. 236 mld dol. zysku, jak wynika z szacunków Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO). Z kolei opublikowany przez nią dwa lata temu raport pokazuje, iż w ciągu ostatnich 10 lat zyski te wzrosły o 37 proc., czyli 64 mld dol. Obliczono, że przestępcy z wykorzystania jednej ofiary handlu ludźmi uzyskują „na czysto” średnio 10 tys. dol.

– Współczesny handel ludźmi to nic innego jak nowoczesne niewolnictwo, którego celem jest czerpanie stałych, gigantycznych zysków z przymusowej pracy, prostytucji, żebractwa czy innych form wyzysku danej osoby – wyjaśniła podinsp. Monika Matyjewicz, ekspert w zakresie zwalczania przestępczości handlu ludźmi z Komendy Głównej Policji w rozmowie z Interią Biznes.

Czytaj więcej

Ponad 10 kg narkotyków w skrytkach auta. Policja udaremniła przemyt z Hiszpanii

Współczesny handel ludźmi korzysta z nowoczesnych technologii i cyberprzestrzeni

We współczesnym procederze handlu ludźmi przestępcy wykorzystują manipulację, szantaż, przemoc psychiczną i fizyczną oraz uzależnienie ekonomiczne.

– Współczesny handel ludźmi dawno przestał być domeną odosobnionych struktur kryminalnych. Ewoluował w globalny, doskonale zorganizowany rynek o strukturze korporacyjnej – zapewniła podinsp. Monika Matyjewicz.

Przedstawicielka policji wyjaśniła, że obecnie za procederem zazwyczaj nie stoją pospolici przestępcy, a zhierarchizowane struktury złożone z przedsiębiorców, analityków rynkowych i logistyków. W strukturach tych obowiązuje wyraźny podział ról, a do ukrywania zysków wykorzystywane są luki w lokalnych systemach prawnych, a także nowoczesne technologie, w tym kryptowaluty.

Rozmówczyni serwisu podkreśliła też, że obecnie – ze względu na różnorodność metod – każdy może stać się ofiarą handlu ludźmi. Przestępcy wykorzystują uniwersalne ludzkie potrzeby, takie jak samotność czy chęć poprawy losu. Kluczowy etap procederu, czyli werbunek, odbywa się obecnie najczęściej w cyberprzestrzeni za pośrednictwem m.in. mediów społecznościowych i komunikatorów.

Czytaj więcej

Śledztwo ws. Krzysztofa Kononowicza będzie nadal trwać. Decyzja prokuratury

Jaką rolę odgrywa Polska w procederze handlu ludźmi?

Istotne miejsce w procederze globalnego handlu ludźmi zajmuje Polska, wynika z raportów Departamentu Porządku Publicznego MSWiA. Ze względu na zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą w wielu sektorach jest krajem docelowym dla ofiar sprowadzanych m.in. z Europy Wschodniej czy Ameryki Łacińskiej. Jest również krajem tranzytowym, przez który przebiegają istotne szlaki logistyczne z Europy Wschodniej i Azji do Europy Zachodniej. Ponadto Polska jest krajem źródłowym, co oznacza, że Polacy padają ofiarami handlu ludźmi za granicą.

Jak podaje Interia Biznes, prokuratura wszczęła w Polsce w 2025 r. 78 postępowań, z których 14 zostało zainicjowanych przez policję. W ubiegłym roku zidentyfikowano 194 ofiary handlu ludźmi. Z kolei w Europie w ciągu ostatnich 20 lat zidentyfikowano ponad 39 tys. ofiar handlu ludźmi. To jednak, jak zauważają eksperci, jedynie niewielki procent całego procederu.