Zgłoszenie o pożarze w fabryce aerozoli w miejscowości Charnowo (gmina Ustka, powiat słupski, województwo pomorskie) straż pożarna otrzymała w niedzielę przed godz. 13.00.
Nad obiektem unosiły się kłęby gęstego, czarnego dymu, które były widoczne z dużej odległości. Na miejsce skierowano liczne siły i środki. W godzinach popołudniowych na miejscu pracowało ponad 60 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Pożar zakładu produkującego aerozole w Charnowie
Jak podawało Radio Gdańsk, które powołało się na świadków zdarzenia, początkowo ogień objął dach jednego z budynków. Z uwagi na spadające elementy istniało ryzyko, że pożar się rozprzestrzeni. Działania strażaków były utrudnione ze względu na wysoką temperaturę oraz charakter materiałów znajdujących się na terenie zakładu.
O postępach akcji gaśniczej poinformowano na konferencji prasowej, w której wzięli udział przedstawiciele straży pożarnej, policji oraz lokalnych władz. Zastępca pomorskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Tomasz Banach, przekazał, że pożar fabryki aerozoli został opanowany i nie ma ryzyka, że się rozprzestrzeni. Banach zaznaczył, że w akcji uczestniczy ponad 60 zastępów straży pożarnej, a pożar objął obszar o powierzchni ok. 3 tys. m2.
Czytaj więcej
Nad ranem trwało jeszcze dogaszanie pożaru, który wybuchł w nieczynnej Fabryce Drutu w Gliwicach. Władze miasta informują, że w rejonie prowadzonyc...
Strażacy użyli robota gaśniczego, na miejscu jest grupa chemiczna, która monitoruje dym. Akcję gaśniczą prowadzono w trudnych warunkach, istniało zagrożenie, że dojdzie do wybuchu znajdujących się na terenie fabryki zbiorników. Zastępca komendanta mówił, że strażacy schładzali zbiorniki, by zmniejszyć zagrożenie. Według jego słów, po działaniach gaśniczych zagrożenie wybuchem zbiorników nie jest duże.
Służby podały, że w wyniku pożaru w Charnowie nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyny pojawienia się ognia na terenie fabryki aerozoli nie są jeszcze znane. Z dostępnych informacji wynika, że choć zakład zatrudnia ok. 400 osób, to w niedzielę na miejscu byli tylko pracownicy ochrony.
Pożar w Charnowie. Ewakuacja mieszkańców
W związku z pożarem policja prowadziła ewakuację mieszkańców okolicznych terenów oraz pracowników zakładów (łącznie chodziło o mniej niż 30 ludzi). Akcja miała związek z zagrożeniem wynikającym z pożaru, dymem unoszącym się nad miejscem zdarzenia oraz występowaniem w powietrzu szkodliwych substancji. Ewakuowani będą mogli wrócić do domów, gdy stan powietrza będzie dobry.
„W związku z pożarem w Charnowie oraz możliwością występowania w powietrzu szkodliwych substancji, prosimy o pozostanie w domach i ograniczenie wychodzenia na zewnątrz do niezbędnego minimum. Zalecamy zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji mechanicznej” - apelował do mieszkańcó Rafał Konon, wójt gminy Ustka.
Do osób przebywających w Słupski i powiecie słupskim wysłano alert RCB. „Uwaga! Pożar hali produkcyjnej w Charnowie. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji” – głosił tekst.