Minister obrony Łotwy Andris Sprūds w rozmowie z łotewskim nadawcą publicznym LSM przyznał, że drony, które wleciały nad Łotwę były prawdopodobnie ukraińskimi dronami, które miały atakować cele w Rosji. Jak dodał musi to jeszcze zostać potwierdzone ponieważ na razie jest to tylko hipoteza.  

- Rosyjska agresja przeciw Ukrainie ma konsekwencje dla całego regionu, niestety także dla Łotwy – mówił też Sprūds. Podkreślił, że Ukraina ma prawo bronić się i atakować cele w Rosji. 

Rzecznik Narodowych Sił Zbrojnych Łotwy Māris Tūtins powiedział łotewskiemu radiu, że armia otrzymała w nocy kilka sygnałów o tym, że w przestrzeń powietrzną kraju mogły wlecieć obce statki powietrzne. Ostatecznie potwierdzono pojawienie się nad Łotwą dwóch dronów nieznanego pochodzenia, które wleciały na terytorium kraju znad terytorium Rosji i rozbiły się w Łatgalii. 

Alarm powietrzny dla trzech powiatów na Łotwie

Jeden z dronów miał uderzyć w skład paliw, który znajduje się w rejonie miasta Rzeżyca, ok. 40 km od granicy z Rosją. Wywołało to pożar, który jednak zgasł zanim na miejsce dotarli strażacy. 

Dla trzech łotewskich powiatów – Balwy, Lucyn i Rzeżyca – ogłoszono alarm powietrzny. Mieszkańców tych powiatów wezwano do pozostania w domach, zamknięcia drzwi i okien oraz informowania pod numerem alarmowym 112 o wszelkich nisko latających, niezidentyfikowanych obiektach. 

Czytaj więcej

Ukraińskie drony wkroczyły w przestrzeń Finlandii. „Nie ma na to naszej zgody”

O 4.09 rano informacja o zagrożeniu z powietrza została wysłana na telefony komórkowe mieszkańców powiatów Lucyn i Balwy, a o 4.43 taką informację otrzymali mieszkańcy powiatu Rzeżyca – podaje litewski nadawca LSM. 

LSM podaje, że w Rzeżycy słychać było dźwięk przelatujących dronów i samolotów zanim jeszcze mieszkańcy otrzymali informację o zagrożeniu powietrznym. W związku z incydentem działania podjęły łotewskie, mobilne grupy przeciwlotnicze, poderwano też myśliwce strzegące przestrzeni powietrznej nad państwami bałtyckimi (w ramach misji NATO Air Policing). 

W związku z zagrożeniem w powiecie Rzeżyca odwołano 7 maja zajęcia we wszystkich placówkach edukacyjnych. 

O 5.30 Narodowe Siły Zbrojne Łotwy poinformowały, że dwa drony spadły na terytorium kraju. Szczątki jednego znaleziono, a drugi miał uderzyć w skład paliw, który znajduje się przy ulicy Komunālā w Rzeżycy. 

W marcu nad Litwą, Łotwą i Estonią pojawiały się ukraińskie drony

W marcu nad państwami bałtyckimi – oprócz Łotwy także nad Estonią i Litwą – pojawiały się zabłąkane ukraińskie drony, które brały udział w atakowaniu celów w obwodzie leningradzkim. 25 marca dron uderzył w komin w elektrowni w Estonii.

Żaden z krajów bałtyckich nie wyraził zgody, by Ukraina wykorzystywała ich przestrzeń powietrzną do przeprowadzania ataków na cele w Rosji – co zgodnie oświadczyli szefowie dyplomacji Łotwy, Estonii i Litwy w kwietniu. 

Łotewska armia przestrzegała obywateli kraju, że w związku z agresją Rosji przeciwko Ukrainie do przestrzeni powietrznej kraju mogą zbliżać się lub wlatywać w nią obce drony. 

W nocy z 6 na 7 maja ukraińskie drony atakowały m.in. Moskwę, która znajduje się ok. 650 km od Rzeżycy (na podejściach do Moskwy strącono osiem dronów), obwód briański oraz obwód twerski. W tym ostatnim obwodzie zaatakowane zostało miasto Rżew, które znajduje się ok. 500 km od Rzeżycy. 

LSM przypomina, że alarm powietrzny dla kilku łotewskich powiatów poprzednio ogłoszono w nocy z 2 na 3 maja, co miało związek z ukraińskim atakiem na rosyjskie terminale naftowe w obwodzie leningradzkim. W czasie tego ataku dron miał wlecieć w przestrzeń powietrzną Estonii.