Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym dokładnie jest zjawisko looksmaxxingu i jakie są jego fundamentalne założenia?
  • Jakie metody stosują młodzi mężczyźni w dążeniu do maksymalizacji swojego wyglądu?
  • Jakie potencjalne zagrożenia mogą wynikać z angażowania się w takie praktyki?

Na świecie rozprzestrzenia się nowy trend, który wzbudza liczne kontrowersje. W dążeniu do wykreowanego w sieci ideału męskości zafascynowani nim młodzi mężczyźni są w stanie wiele poświęcić. Historie kilku z nich przedstawia stacja BBC.

Czytaj więcej

"Brat" słowem roku brytyjskiego słownika Collinsa. Dlaczego?

Na czym polega „lookmaxxing”? Kontrowersyjny trend zyskuje na popularności

Coraz większa liczba młodych mężczyzn posuwa się do ekstremalnych działań, by uzyskać – w ich mniemaniu – idealną twarz i ciało. Wierzą, że dzięki temu zyskają również idealne życie. Każdego dnia wykonują szereg zadań, począwszy od treningów na siłowni i dbania o cerę, po przyjmowanie hormonów wzrostu i niezatwierdzonych peptydów. Wymienione zabiegi to jednak tylko tzw. softmaxxing.

Clavicular przypisuje swój wygląd działaniom, przed którymi przestrzegają lekarze – między innymi przyjmowaniu testosteronu od 14. roku życia, a także – jak twierdzi – uderzaniu młotkiem w kość szczęki, aby rzekomo zmienić jej kształt

Na drugim końcu znajduje się natomiast „hardmaxxing”. Jego zwolennicy w pogoni za idealnym wizerunkiem są gotowi na wszystko. Jak podaje BBC, młodzi mężczyźni poddają się operacjom szczęki lub próbują ją rzeźbić na własną rękę. Wszystko po to, by osiągnąć supermęski wygląd, który przypomina rysy neandertalczyka.

Prekursorzy lookmaxxingu. Dla wyglądu gotowi na wszystko

Jednym z influencerów, który zapoczątkował trend jest Braden Peters, znany jako Clavicular. 20-latek stał się wzorem dla grupy zapatrzonych w siebie młodych mężczyzn. Jego wygląd określany jest jako „10/10” dzięki ostro zarysowanej szczęce i symetrycznej twarzy. Jego ideałem jest natomiast aktor Matt Bomer. By się do niego upodobnić Peters zamierza poddać się operacji osteotomii dwuszczękowej.

Clavicular przypisuje swój wygląd działaniom, przed którymi przestrzegają lekarze – między innymi przyjmowaniu testosteronu od 14. roku życia, a także – jak twierdzi – uderzaniu młotkiem w kość szczęki, aby rzekomo zmienić jej kształt. Treści prezentowane przez niego i jego naśladowców sprawiły, że looksmaxxing wyszedł z niszowych subkultur. Zależy mu na tym, by jego obsesja na punkcie męskiego wizerunku weszła do mainstreamu.

Czytaj więcej

Czy trauma z dzieciństwa naprawdę kształtuje całe życie? Nowe ustalenia badaczy

Looksmaxxerzy, czyli uzależnieni od ocen. „Jeśli to ogarnę, będę miał 9/10”

„Looksmaxxerzy” w ocenie swojego wyglądu stosują oceny. Jeśli nie pracują nad wyglądem i nie pasują do estetyki, ryzykują niską punktacją, która oznacza, że nie są przystojni.

Marvin, z którym rozmawiała stacja BBC, ocenia się na „solidne 7/10”. Uważa jednak, że może sporo poprawić. Nie jestem zadowolony z cery, mam worki pod oczami, a linia szczęki mogłaby być lepsza  mówi Marvin. – Jeśli to ogarnę, będę miał 9/10 – dodaje.

26-latek zaczyna dzień wcześnie rano od intensywnego treningu na siłowni. Jego codzienna rutyna obejmuje prysznic podczas którego puszcza na siebie na przemian ciepłą i lodowatą wodę, oczyszczanie twarzy i okłady z mrożonych plasterków ogórka, co według niego redukuje opuchliznę, trądzik i rozświetla cerę. Następnie wykonuje ćwiczenia szczęki i twarzy. Jak mówi, mają one pomóc uzyskać efekt zapadniętych policzków i nadać oczom bardziej „wilczy” kształt. Do analizy twarzy używa specjalnej aplikacji, która ocenia jego zdjęcia i sprawdza, nad którymi obszarami powinien pracować.

Na TikToku obserwuje go 35 000 osób. Mówi, że dzięki swojej zmianie, z „niespełnionego stolarza pracującego od 9 do 17” stał się „internetowym przedsiębiorcą”. To dla niego i wielu podobnie do niego myślących osób synonim „człowieka sukcesu”.

Czytaj więcej

Odkryto przełomową metodę w produkcji leków. To efekt pomyłki naukowców

Eksperci o looksmaxxingu: To niebezpieczne. Na czym polega zagrożenie?

Zdaniem ekspertów looksmaxxing może być bramą do mrocznego świata. Zagrożenia związane z toksyczną męskością opisał dziennikarz Matt Shea. Jego zdaniem, influencerzy tacy, jak Clavicular używają ideologii do zarabiania pieniędzy.

– Mówią młodym mężczyznom, jak bardzo są bezwartościowi, a potem oferują siebie jako rozwiązanie. Sprzedają kursy na temat tego, jak zwiększyć swoją rynkową wartość seksualną – w zasadzie miarę tego, jak atrakcyjny jesteś według ich skali – uważa Matt Shea.

Rodzi to także inne ryzyko. Według dziennikarza, jeśli mimo tych wszystkich starań mężczyzna nie zyskuje aprobaty kobiet, to według tej logiki albo nie zrobił wystarczająco dużo w kwestii samodoskonalenia, albo to wina kobiet. – Wtedy staje się to niebezpieczne – dodaje dziennikarz.

Podobne zdanie ma Anda Solea, badaczka z Uniwersytetu w Portsmouth. Jej zdaniem również kluczowe pytanie brzmi: „Czy jeśli po tych wszystkich wysiłkach kobiety nadal nie będą ich chciały, zaczną nienawidzić kobiet, obwiniając je za swój brak sukcesu?”.

Wielu looksmaxxerów się z tym nie zgadza. Twierdzą, że nie utożsamiają się z mizoginistycznymi przekazami i poprawiają swój wygląd, aby czuć się dobrze z samym sobą „W looksmaxxingu istnieje całe spektrum” – wyjaśnia BBC Anda Solea. Według niej pozytywną stroną jest dbanie o kondycję, „ale problem zaczyna się, gdy staje się to obsesją i ryzykujesz zdrowiem dla urody”. Solea mówi, że algorytmy kanonu męskiej urody mogą prowadzić młodych mężczyzn do przekonania, że muszą uprawiać looksmaxxing, bo inaczej „będą wyśmiewani”.