Portal OVD-Info, który informuje o wolności zgromadzeń w Rosji, podał, że do godziny 13.15 w sobotę podczas spontanicznych wieców zatrzymano ponad 177 osób w 16 miastach w całej Rosji.
69 zatrzymanych w Petersburgu, 11 w Moskwie
Według danych organizacji w samym Petersburgu zatrzymano co najmniej 69 osób. Z kolei w Moskwie w areszcie znalazło się najmniej 11 osób „Pięciu zatrzymanych pozostało na oddziale przez noc, a wśród nich Maksim Sokołow, Wiktoria Kazancewa i Andriej Bulkin” – relacjonuje OVD-Info.
W każdym wydziale policji może być więcej zatrzymanych niż na opublikowanych listach.
„W każdym wydziale policji może być więcej zatrzymanych niż na opublikowanych listach” – podaje OVD-Info. „Publikujemy tylko nazwiska tych osób, o których mamy rzetelną wiedzę i których nazwiska możemy opublikować”.
Podczas spontanicznych demonstracji w Moskwie ułożono setki kwiatów i zniczy. Jak poinformowała organizacja, w większości wywieziono je w nocy w czarnych workach. W sobotę kilkadziesiąt róż i goździków pozostało w mięknącym śniegu pod pomnikiem ofiar sowieckich represji, który znajduje się w cieniu dawnej siedziby KGB na placu Łubianki w centrum Moskwy.
Czytaj więcej
Informacja o śmierci rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego wywołała liczne reakcje wśród polskich i zagranicznych polityków oraz komentatorów.
Władze podały, że Nawalny, 47-letni były prawnik, stracił przytomność i zmarł w piątek po spacerze na terenie arktycznej kolonii karnej „Wilk polarny”, gdzie odsiadywał trzydziesięcioletni wyrok.
"Morderstwo zaplanowane i metodycznie przeprowadzone"
Z kolei OVD Info twierdzi, że Nawalny został zamordowany. „Było to morderstwo zaplanowane, morderstwo metodycznie przeprowadzone, morderstwo, którego winą jest państwo rosyjskie. W tym te same agencje, które obecnie mówią o dochodzeniach.
Czytaj więcej
Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny zmarł w kolonii karnej - podały rosyjskie służby więzienne. W komunikacie stwierdzono, że przyczyny śmierci...
Władze zaplanowały i przeprowadziły otrucie Nawalnego w sierpniu 2020 r. Potwierdziły to liczne śledztwa, w tym także Nawalnego. Nie można tego udowodnić przed rosyjskim sądem kontrolowanym przez zabójców. Ale po co się męczyć? Wszystkim rozsądnym ludziom wystarczą dobrze znane i niepodważalne fakty” – czytamy na portalu.