Dries van Agt był członkiem centroprawicowej partii Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA). Był profesorem prawa, dyplomatą i politykiem. Funkcję premiera Holandii pełnił od grudnia 1977 do listopada 1982 roku, wcześniej, w latach 1971-1077 był ministrem sprawiedliwości.
Założona przez van Agta fundacja The Right Forum składa się z byłych ministrów i profesorów prawa międzynarodowego, którzy połączyli siły, aby promować sprawiedliwe i trwałe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
W ostatnich latach Van Agt w debacie publicznej krytykował głównie holenderską politykę wobec Izraela i Palestyny. Z tego powodu coraz bardziej oddalał się od swojej własnej partii, CDA. W 2021 roku Van Agt zrezygnował z członkostwa „z ciężkim sercem”, ponieważ nie może dłużej tolerować „braku litości CDA dla narodu palestyńskiego”. Według van Agta partia odwróciła wzrok od „ogromnego cierpienia zadawanego narodowi palestyńskiemu”.
Van Agt i jego żona mieli 93 lata. Zmarli w poniedziałek - podaje The Rights Forum. „Umarł razem i ramię w ramię ze swoją ukochaną żoną Eugenią van Agt-Krekelberg, swoim wsparciem i schronieniem, z którą był związany przez ponad siedemdziesiąt lat i którą zawsze nazywał 'moją dziewczyną'” – podaje fundacja.
Para od dłuższego czasu zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dries van Agt w 2019 roku doznał rozległego udaru i nie wrócił do sprawności.
Holandia straciła „kumpla”
Van Agta pożegnał premier Mark Rutte. „Swoim kwiecistym i wyjątkowym językiem, jasnymi przekonaniami i uderzającą prezencją Dries van Agt nadał kolor i treść holenderskiej polityce w czasach polaryzacji i odnowy partii” – napisał.
Rutte nazwał van Agta swoim „prapradziadkiem na stanowisku”. "Regularnie ze sobą rozmawialiśmy i pisaliśmy, często nazywałem go „moim prapradziadkiem na stanowisku”. Nie mogłem sprawić mu większej przyjemności i zawsze dostawałam w zamian żart. Często towarzyszyła im szczera i łagodnie sformułowana rada lub zachęcające słowo. Będzie mi bardzo brakować tego przyjaznego kontaktu" - napisał premier.
„Dries van Agt pozostał zaangażowany, waleczny, pozostał sobą aż do końca. Wielu będzie tęsknić za tym „kumplem” i jego „dziewczyną”, ale przede wszystkim za rodziną i przyjaciółmi. Życzę im wszystkim sił, aby uporać się z tą wielką stratą”- pisze premier Holandii.
Van Agta pożegnała też rodzina królewska.
„Przejął obowiązki administracyjne w burzliwych czasach i udało mu się zainspirować wielu swoją uderzającą osobowością i kolorowym stylem” – napisali we wspólnym oświadczeniu król Willem-Aleksander, królowa Máxima i księżniczka Beatrix.
Eutanazja jest w Holandii legalna od 2002 roku.