Reklama
Rozwiń
Reklama

Polacy chętnie kupują broń i sprzęt wojskowy od armii

Sprzedaż uzbrojenia i sprzętu wojskowego z demobilu bije rekordy.

Aktualizacja: 09.02.2016 08:10 Publikacja: 08.02.2016 18:21

Największą popularnością cieszą się kałasznikowy

Największą popularnością cieszą się kałasznikowy

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Rekordową ilość broni i amunicji wycofywanej z jednostek wojskowych, Straży Granicznej i policji sprzedała w ubiegłym roku Agencja Mienia Wojskowego (AMW). To prawie 67 tys. sztuk broni (o 7 tys. więcej niż rok wcześniej) oraz niemal milion sztuk różnego rodzaju amunicji. Najpopularniejsze są kałasznikowy (sprzedano ponad 25 tys.) i pistolety P-64 (ponad 13,3 tys.).

Zakupy z demobilu robią przedsiębiorcy i firmy, które zajmują się obrotem bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. By wziąć udział w przetargach agencji, trzeba mieć koncesję. – Zainteresowaniem cieszy się cały asortyment – mówi Małgorzata Weber, rzeczniczka AMW. Odmawia jednak podania szczegółów, w tym np. ceny poszczególnych egzemplarzy i wartości kontraktów – są one niejawne z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy.

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Społeczeństwo
Black Friday na każdym kroku. Jak nie dać się oszukać „okazjom”?
Społeczeństwo
Nagroda „Rzeczpospolitej” im. Jerzego Giedroycia. Ogłaszamy tegorocznych nominowanych
Społeczeństwo
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” nominowani w prestiżowym konkursie
Społeczeństwo
Państwo w państwie. Spłaci dług w 400 lat. Sztuczki budowlańca z Krakowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama