Ze swoimi starożytnymi budynkami, wąskimi brukowanymi uliczkami i położeniem na szczycie wzgórza z widokiem na falujące wzgórza Toskanii, Pienza (dawniej Corsignano) od dawna przyciąga turystów i uważana jest za jedno z najpiękniejszych jej miasteczek.
Od około 560 lat na wieży zegarowej na głównym placu Pienzy bije dzwon. Co 30 minut, żeby zaznaczyć upływ czasu.
Jednak po skargach właścicieli pensjonatów, którym skarżyli się liczni turyści, władze miasteczka zdecydowały o wyciszeniu dzwonu.
Najbardziej zirytowani byli turyści z obu Ameryk, również ze względu na przesunięcie wynikające ze stref czasowych.
Milczy teraz od północy do 7 rano. Manolo Garosi, burmistrz Pienzy, powiedział CNN, że tym samym dostosowano się do przepisów dotyczących zanieczyszczenia hałasem z 2017 r., które wymagają ciszy w tych godzinach.
Ale wśród powodów nocnego wyłączania dzwonków znalazłby się również wybór związany z oszczędnością energii. - W wielu krajach – kontynuuje Garosi – mają dzwony w historycznym centrum i to samo zrobiono.
Cisza powoduje bezsenność mieszkańców
Dzwon na życzenie turystów wyciszono, teraz jednak niektórzy z 2100 mieszkańców miasta narzekają, że niezwykła cisza w nocy nie pozwala im zasnąć.
- Urodziliśmy się tutaj, słyszeliśmy ten dźwięk w środku nocy. W absolutnej ciszy był to znak życia - mówią włoskim mediom.
Narzekają też, że decyzję o wyciszeniu dzwonów podjęło kilku miejskich urzędników bez konsultacji z mieszkańcami.
"Miasto idealne"
Historyczne centrum miasta, obecnie na światowej liście bezcennych zabytków UNESCO, zostało przeprojektowane przez papieża Piusa II pod koniec XV wieku zgodnie z renesansowymi zasadami.
Jako pierwsze miasto ukształtowane przez te renesansowe ideały urbanistyczne, Pienza - której nazwę Pius przemianował oddając sobie honor - zajmuje znaczące miejsce zarówno we Włoszech, jak i w globalnym rozwoju urbanistycznym jako przykład "miasta idealnego".