Lokalna policja informuje, że do eksplozji doszło, gdy zapaliła się półciężarówka.

Żadne inne szczegóły wypadku nie są na razie znane.

Do eksplozji miało dojść w dzielnicy Porta Romana. SkyTG24 publikuje nagrania, na których widać gęsty słup czarnego dymu nad dzielnicą i pracujących na miejscu strażaków.

Agencja ANSA podaje, że do eksplozji doszło na skrzyżowaniu ulic Pier Lombardo i Vasari. Eksplodować miała półciężarówka zaparkowana na ulicy.

Według informacji agencji ANSA ogień objął znajdujące się w pobliżu półciężarówki samochody.

Włoska straż pożarna informuje wstępnie, że przyczyną eksplozji były problemy natury technicznej z półciężarówką

Sky News Italia podawał, że półciężarówka, która eksplodowała, była pełna butli z gazem. Później jednak okazało się, że półciężarówka przewoziła zbiorniki z tlenem, przeznaczone dla apteki, obok której parkował pojazd. Apteka, a także jedno mieszkanie na drugim piętrze zapaliły się po eksplozji.

Ranny w eksplozji został kierowca półciężarówki - jego stan nie jest poważny.

W związku z pożarem ewakuowano pobliska szkoła podstawowa - ewakuowanym dzieciom nic nie zagraża.

"Corriere della Sera" informuje też o ewakuacji budynku mieszkalnego, który znajdował się w pobliżu miejsca eksplozji i pożaru.

Mer Mediolanu, Giuseppe Sala, wykluczył aby do eksplozji doszło w wyniku czyjegoś świadomego działania. Kierowca półciężarówki miał poinformować strażaków, że przyczyną eksplozji był pożar silnika samochodu. Gdy silnik zaczął się palić, kierowca próbował wyciągnąć z pojazdu pojemniki z tlenem, aby ograniczyć skalę zniszczeń. ale mimo jego starań doszło do eksplozji - relacjonował Sala.

Strażakom szybko udało się opanować pożar.