Bracia spotkali się i pojawili razem publicznie po raz pierwszy od czasu pogrzebu swojego dziadka, księcia Filipa, który odbył się w kwietniu ubiegłego roku.
Wszyscy czworo podeszli do zgromadzonych przed zamkiem ludzi, witali się, rozmawiali z nimi i ściskali dłonie.
Od czasu, gdy na początku 2020 roku Harry i Meghan ogłosili rezygnację z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i wyjechali do USA, stosunki między braćmi, były bardzo chłodne.
Brytyjskie media podkreślały, że zanim w czwartek obaj książęta pojechali do umierającej królowej, nie spotkali się ze sobą, mimo iż Harry już od kilku dni przebywał w Wielkiej Brytanii w związku z promocją Invictus Games.