W Irpieniu, około 25 km na północny zachód od stolicy, toczyły się w ostatnich dniach intensywne walki. Rosyjskie wojsko zbliża się do Kijowa, który był domem dla około 3,4 miliona ludzi, zanim inwazja spowodowała masową ucieczkę ludności cywilnej.
Mieszkańcy Irpienia, trzymając dzieci, bagaże i zwierzęta domowe, przemieszczali się po chodnikach do czekających na nich autobusów i samochodów, które zabiorą ich dalej od miejsca starć.
Żołnierze i inni mieszkańcy pomagali starszym mężczyznom i kobietom, którzy zostawali w tyle. Niektórzy ludzie kucali, gdy w pobliżu rozległy się eksplozje pocisków moździerzowych.
Według informacji przekazywanych przez lokalne władze, w wyniku ostrzału zginęło osiem osób.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy oświadczyło w niedzielę, że będzie kontynuować ewakuację ludności cywilnej z Irpienia po niedawnym ostrzale miasta i jego okolic.
Państwowa Służba Ratunkowa poinformowała również, że rozstawia namioty, aby zapewnić opiekę medyczną wszystkim, którzy jej potrzebują.
Inwazja Rosji na Ukrainę zmusiła ponad 1,5 miliona ludzi do ucieczki do sąsiednich krajów w ramach najszybciej rozwijającego się kryzysu uchodźczego w Europie od czasów drugiej wojny światowej - powiedział w niedzielę wysoki komisarz ONZ ds. uchodźców Filippo Grandi.
Kolejne miliony zostały przesiedlone wewnętrznie, próbując przedostać się do względnie bezpiecznej zachodniej Ukrainy.