- Nie ma wątpliwości, żołnierz uratował im życie – uważa  Monika Klepacka, z Komendy Powiatowej w Lidzbarku Warmińskim.

Do wypadku doszło w okolicach miejscowości Babiak pomiędzy Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą. Tam, jak ustalili policjanci, samochód osobowy kierowany przez mieszkankę województwa podlaskiego, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Po zderzeniu auto stanęło w ogniu. Wypadek widział żołnierz z Lidzbarka Warmińskiego, który jechał do pracy. - Wojskowy zatrzymał się i natychmiast zaczął wyciągać kierującą i jej 49-letniego męża z płonącego samochodu – opowiada Monika Klepacka.

Żołnierzowi udało się wydostać z auta pasażerów, zanim doszczętnie ono spłonęło. Później żołnierz wezwał pogotowie do nieprzytomnej kobiety oraz jej męża.

42-latka trafiła do szpitala w Bartoszycach, a 49–latek do lecznicy w Olsztynie. Nie wiadomo w jakim są stanie. Wiadomo, że jechali na urlop nad morze.

- Gdyby nie bohaterska interwencja, poszkodowani spaliliby się we wraku samochodu – uważają policjanci. Okoliczności tragedii ustalają teraz miejscowi funkcjonariusze.