Wiceburmistrz w rozmowie z ORF tłumaczyła, że chodzenie w chustach przez dziewczynki sugeruje, iż są one postrzegane przez mężczyzn jako obiekty seksualne.

Hagenauer zastrzegła jednocześnie, że jej sugestia nie ma nic wspólnego z kwestiami religijnymi. Tłumaczyła, że jej słowa należy traktować jako poradę.

 

- Zasłanianie twarzy przez dziewczynkę sugeruje, że mężczyźni patrzą na nią w pożądliwy sposób - mówiła wiceburmistrz.

Zapewniła jednak, że nie zamierza zakazywać zasłaniania twarzy w przedszkolach.

Chociaż publiczne przedszkola nie mogą zakazać dzieciom noszenia chust na głowach, to jednak rodzice, którzy zignorują sugestie władz w tym zakresie, muszą liczyć się z tym, iż skontaktują się z nimi miejscy urzędnicy zajmujący się nieletnimi - zaznaczyła jednocześnie Hagenauer.

Według ORF do przedszkoli w Salzburgu chodzi ok. 2300 dzieci. Co piąte z nich jest muzułmaninem.