Reklama

Francuz nie położy już ręki na pośladkach koleżanki

Przeszło połowa Francuzek przynajmniej raz w życiu była molestowana seksualnie. Dzięki aferze Weinsteina na światło dzienne wychodzi wstydliwa tajemnica kraju.
Francuz nie położy już ręki na pośladkach koleżanki

Foto: Adobe Stock

Pod koniec zeszłego tygodnia Sandra Muller, dziennikarka i znana blogerka, zaapelowała na Twitterze o ujawnienie przez poszkodowane kobiety sprawców agresji seksualnych z nazwiska. Zaproponowała hasztag #BalanceTonPorc (ujawnij twojego prosiaka). Do poniedziałku na odezwę odpowiedziało ponad 50 tys. Francuzek, nie zawsze podając tożsamość swoich ciemiężycieli. Na razie wiele z nich to dziennikarki.

– Redaktor naczelny wielkiego radia, wąski korytarz, łapie mnie za gardło i mówi: „przyjdzie dzień, kiedy cię przelecę, czy będziesz tego chciała czy nie" – można przeczytać w jednym z tweetów.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama