Mieszkańcy Nowej Anglii zmagali się dziś rano z zalanymi budynkami, zamarzniętymi samochodami i tysiącami domów bez prądu. Spowodował to niż baryczny, który przeszedł nad Stanami Zjednoczonymi. Na wschodnim wybrzeżu wystąpiły rekordowe mrozy.

Na niemal całym wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych od kilku dni temperatura była niższa o kilkanaście stopni Celsjusza od tej, która jest zwykle odnotowywana o tej porze roku.

W Bostonie termometry wskazywały dziś minus 20 stopni, zaś odczuwalna temperatura dochodziła do minus 34 stopni. Podobnie sytuacja wygląda w Nowym Jorku. 

Jak podał Krajowy Instytut Meteorologiczny, w niektórych rejonach New Hampshire, Maine i Vermont odczuwalna temperatura może wynosić nawet minus 45 stopni Celsjusza. 

Na szczycie Mount Washington w stanie New Hampshire odczuwalna temperatura ma spaść do minus 67 stopni.

Rekordowe mrozy doprowadziły do paraliżu w Stanach Zjednoczonych. Tysiące ludzi utknęło na lotniskach, a ze sklepowych półek zniknęły produkty żywnościowe takie jak chleb, woda czy warzywa. 

Do tej pory z powodu wychłodzenia zmarło 19 osób.