Agee-Bell domaga się teraz odsunięcia nauczyciela od prowadzenia zajęć. Dyrekcja szkoły potwierdza wersję zdarzeń przedstawioną przez kobietę - sama nauczycielka miała się przyznać, że użyła słowa "lincz".

Matka chłopca chce, by kobieta została odsunięta od prowadzenia zajęć z dziećmi do momentu, w którym przejdzie "odpowiednie szkolenie".

13-letni syn Agee-Bell, Nathan, miał jej powiedzieć o całej sprawie po tygodniu.

- Był w klasie a nauczycielka powiedziała mu, że jeśli nie skupi się na wykonywaniu zadania jego koledzy z klasy mogą go zlinczować - relacjonowała matka Nathana. - To rasistowskie - odpowiedział jej chłopiec. - Dlaczego uważasz to za rasistowskie? Ja nigdy nie zrobiłabym niczego, by cię skrzywdzić - stwierdziła nauczycielka.

Władze szkoły przyznały, że Renee Thole, ucząca w placówce od 14 lat, przyznała się do wygłoszenia takich słów. - Niemal natychmiast zdała sobie sprawę, że zrobiła coś złego - powiedziała rzeczniczka szkoły w rozmowie z ABC News.

Thole została ukarana przez dyrekcję upomnieniem.

Tymczasem matka chłopca uważa, że nie jest przekonana czy nauczycielka rozumie jak bardzo obraźliwe były jej słowa. - Spytałam jej: czy następnym razem kiedy poczujesz się sfrustrowana nazwiesz mojego syna czarnuchem (ang. nigger)? - relacjonowała w rozmowie z ABC.

Nauczycielka przeprosiła chłopca publicznie, przed całą klasą.