Reklama

Pieczyński w "Skandalistach": Chrześcijaństwo to organizacja terrorystyczna

Papież Franciszek powinien stanąć przed Trybunałem w Norymberdze, by symbolicznie odpowiedzieć za "zbrodnie Kościoła" , który do końca XVI wieku wymordował 60 mln ludzi w Ameryce Płd. - mówił aktor Krzysztof Pieczyński w programie "Skandaliści" w PolsatNews.

Aktualizacja: 21.01.2018 11:54 Publikacja: 21.01.2018 11:17

Krzysztof Pieczyński

Krzysztof Pieczyński

Foto: Fotorzepa, Dominik Pisarek

amk

Aktor, o którym stało się ostatnio głośno z powodu pobicia go na ulicy, od dawna słynie z antykościelnych wypowiedzi.

W programie "Skandaliści" w PolsatNews Pieczyński ostro skrytykował Kościół katolicki, twierdząc, że papież Franciszek  powinien stanąć przed Trybunałem w Norymberdze, by symbolicznie odpowiedzieć za "zbrodnie Kościoła".

 

Zdaniem aktora Trybunał w Norymberdze jest jedynym miejscem, w którym rozpatruje się zbrodnie przeciwko ludzkości dokonywane na taką skalę, a jaką była przywołana przez Pieczyńskiego działalność Inkwizycji.

- Ten terror trwał tysiąc lat. Kościół Katolicki do końca 16 wieku wymordował 60 mln ludzi w Ameryce Płd. - mówił Pieczyński/

Reklama
Reklama

Konsekwencją ewentualnego osądzenia papieża w Norymberdze powinno zaś być rozwiązanie "sekty chrześcijańskiej", która jest Kościół katolicki.

Jak mówił Pieczyński w programie, papież, urzędnik sekty religijnej, jest takim samym człowiekiem jak urzędnicy każdej korporacji. Kościół natomiast, "przy pomocy sfałszowanych dokumentów, zbrodni, nacisków politycznych, szantażu", włożył ogromny wysiłek w to, żeby prawo boskie stało  nad państwowym i dlatego "papieża nie można sądzić".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Marznący deszcz, a później ochłodzenie: Jaka pogoda czeka nas w najbliższych dniach?
Społeczeństwo
Fatalne warunki na drogach w niemal całej Polsce. IMGW ostrzega przed gołoledzią
rozmowa
Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama