Różnica między średnią długością życia najbogatszych i najbiedniejszych Brytyjczyków zwiększyła się w ciągu ostatnich kilkunastu lat o 1,2 roku - wynika z badań. Z analizy dokonanej przez badaczy wynika też, że dziewczynki urodzone w najbogatszych częściach kraju żyją o 5,8 roku dłużej niż te, które przyszły na świat w najuboższych regionach.
Zdaniem badaczy z LSP kwestie związane z dochodem są najistotniejszym czynnikiem wpływającym na średnią długość życia w różnych grupach.
Raport powstał na podstawie danych z Narodowego Biura Statystycznego (ONS), z 2015 roku.
Autorzy raportu podzielili Anglię na 33 tys. obszarów mieszkalnych opisanych przez takie czynniki jak poziom dochodu mieszkańców, dostęp do służby zdrowia i edukacji, a także poziom przestępczości.
Analiza danych wykazała, że umieralność osób w wieku 60-89 lat zmniejszyła się we wszystkich grupach socjo-ekonomicznych, ale najbardziej obniżyła się wśród najbardziej zamożnych mieszkańców kraju.
Badacze przekonują, że przedstawiciele wymienionej wyżej grupy wiekowej pochodzący z najuboższych części kraju mają dziś (niezależnie od płci) o 80 proc. większą szansę na śmierć w danym roku niż przedstawiciele najbogatszych regionów. Tymczasem jeszcze w 2001 roku mężczyźni z ubogich regionów należący do grupy wiekowej 60-89 byli narażeni na śmierć o 52 proc. bardziej niż najbogatsi (kobiety - o 41 proc.).
- Umieranie wcześniej tylko dlatego, że jesteś ubogi, to najbardziej niesprawiedliwy rezultat (nierówności społecznych) - podkreśliła Dame Karen Dunnell, stojąca na czele LSP. Dlatego, jej zdaniem, sprawa powinna zostać dogłębnie przeanalizowana, a władze powinny podjąć politykę przeciwdziałania temu zjawisku.
LSP to instytucja stworzona przez działającą na rynku ubezpieczeń firmę Legal and General.