W związku z uczestnictwem prezydenta Andrzeja Dudy w tegorocznym Marszu Żywych, przypominamy sondaż, opublikowany przez rp.pl pod koniec stycznia.

Polityczny spór o Holokaust wybuchł z powodu zapisów art. 55 przyjętej w piątek przez Sejm nowelizacji ustaw o IPN. Nakłada on karę do trzech lat więzienia lub grzywnę na tego, kto „publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie".

Podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz Ambasador Izraela Anna Azari zaapelowała o zmianę w przyjętej przez Sejm nowelizacji. „Instytut Pamięci Narodowej uważa za niestosowną ingerencję ambasady innego państwa w nowelizację ustawy, która jeszcze nie została uchwalona” – napisano wówczas w komunikacie IPN.

Racja moralna leży po stronie polskiej. Intencje, by walczyć o dobre imię naszego kraju, są słuszne. Nie było czegoś takiego jak "polskie obozy zagłady". Wystarczy choćby spojrzeć na listę członków załóg obozów nazistowskich na terenie okupowanej Polski – ocenia Michał Szułdrzyński.

Blisko trzy czwarte respondentów uważa, że naród polski nie ponosi współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie. Niespełna 11 proc. ankietowanych widzi jednak taką winę. 16 proc. badanych nie umiało zająć jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

- Taką opinię podzielają częściej osoby mające 50 lat i więcej (81 proc.), badani o wykształceniu średnim (76 proc.), respondenci o dochodzie od 2001 do 3000 złotych (78 proc.) oraz osoby z miast liczących od 20 do 99 tysięcy mieszkańców (77 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Nie odpowiadamy za przeszłość, na którą nie mieliśmy wpływu. Odpowiadamy jednak za to, co z tą przeszłością zrobimy dziś - napisał w oświadczeniu prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

"Sędziwy sprzedawca i jego znajomy nie mają polskich korzeni, przybyli z Afryki Północnej. Ale teraz już wiedzą, że Polacy byli nawet gorsi niż Niemcy" – pisze Jerzy Haszczyński w korespondencji z Tel Awiwu.