Wiele wskazuje na to, że niepełnosprawni oraz ich opiekunowie spędzą majówkę w Sejmie. Protestujący odrzucili najnowszą propozycję rządu, w ramach której mieliby dostać dodatkową pomoc w postaci ulg w wysokości 520 zł. – Ta propozycja nas obraża. Żaden polityk nie dostaje wypłaty w formie rzeczowej. A bony w ramach 500+ dostają tylko rodziny dysfunkcyjne – mówi „Rzeczpospolitej" Iwona Hartwich, liderka protestujących w Sejmie rodziców.
Dodaje, że od piątkowego spotkania, kiedy ta propozycja została odrzucona, nikt ze strony rządowej nie odezwał się z propozycją kolejnego spotkania. – Jesteśmy gotowe wrócić do rozmów, ale jak na razie woli z drugiej strony nie ma – mówi Hartwich. I podkreśla, że dopóki te pieniądze nie zostaną im przyznane, nie opuszczą budynku przy Wiejskiej.