Film z tego zdarzenia został zamieszczony na YouTube.
Widać na nim, jak z samochodu, którym zwiedzający poruszają się po parku safari, Beekse Bergen, wysiada kobieta z dwojgiem dzieci.
Francuscy, jak się okazało, turyści złamali w ten sposób zasadę bezwzględnego zakazu opuszczania auta.
Samochód zatrzymał się niedaleko wylegujących się w spokoju gepardów. Kobieta z dziećmi wysiadła, by zrobić zdjęcia.
Koty niemal natychmiast zbiegły się wokół rodziny, usiłując odizolować jedno z dzieci.
Kobieta złapała dziecko na ręce, i machając w kierunku gepardów dłonią rozczapierzoną na kształt pazurów, odpędziła atakujące zwierzęta.
Całą sytuację nagrali z samochodu inni zwiedzający.
Jak tłumaczył menedżer parku Niels de Wildt, gepardy były nakarmione, więc nie miały zamiaru polować na jedzenie. Zainteresowały się niespodziewanym naruszeniem ich terytorium, co jednak mogło skutkować gwałtownym atakiem. Jak mówił de Wildt, francuska rodzina miała nieprawdopodobnie dużo szczęścia.