"The Palm Beach Post" donosi, że mieszkańcy Lake Worth otrzymali stosowne ostrzeżenie w czasie przerwy w dostawie prądu, która miała miejsce w niedzielę.

Alert ostrzegał, że ponad 7 tys. mieszkańców straciło prąd "z powodu ekstremalnej aktywności zombie".

Ben Kerr, miejski rzecznik, poinformował na swoim koncie na Facebooku, że urzędnicy badają, jak doszło do wysłania ostrzeżenie o zombie. Zaznaczył też, że "powtarza, iż w Lake Worth nie ma obecnie żadnej aktywności zombie".

Kerr poinformował także, że prąd w czasie awarii straciło 7880 odbiorców, a zasilanie zostało przywrócone w ciągu pół godziny. Nie wspomniał jednak o tym, co tak naprawdę spowodowało awarię.

Rzecznik poinformował, że w urzędzie miasta nikt nie został zwolniony z powodu zdarzenia. Dodał, że treść wiadomości wysyłanych na telefony mieszkańców jest preformatowana, ale nie wiadomo, kto wprowadził do systemu opcję inwazji zombie. - Teraz system został wyczyszczony i nie będzie już żadnych wiadomości o zombie. Dopóki nie pojawi się faktyczne zastrzeżenie ze strony zombie - zaznaczył.

W kwietniu mieszkańcy Winnipeg w Kanadzie zostali fałszywie ostrzeżeni w podobny sposób przed atakiem nuklearnym. Podobnie było w styczniu na Hawajach.