Choć liczba zakażeń przestała rosnąć, to wciąż Polska bije rekordy pod względem liczby zgonów na SARS-CoV-2. Prawdopodobnie dlatego Polacy tak surowo oceniają działania rządu skoncentrowane na walce z pandemią – wynika z sondażu IBRiS.
Aż 55,5 proc. ankietowanych uważa, że rząd źle radzi sobie z pandemią, przy czym osoby, które odpowiedziały „zdecydowanie źle", stanowią 29,2 proc. ankietowanych. To najwyższy wynik, który padł w tym sondażu. Działania rządzących chwali 35,7 proc. respondentów. Jednak odsetek tych bardzo zadowolonych jest mikro i wynosi zaledwie 4,2 proc. To z kolei najgorszy wynik w tym sondażu. Osoby, które w tej sprawie nie mają zdania, stanowią 8,8 proc. respondentów.
Wśród osób sceptycznych wobec działań rządu przeważają kobiety i osoby młode. Natomiast wśród zaszczepionych przeciwko Covid-19 33 proc. ocenia działania rządu raczej dobrze, jednak 31 proc. z tych, którzy przyjęli szczepionki, ocenia działania rządu zdecydowanie źle.
Wśród ozdrowieńców negatywnych ocen jest zdecydowanie najwięcej. Aż 87 proc. ankietowanych, którzy przebyli zakażenie koronawirusem w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, ocenia sposób walki z pandemią źle – przy czym 28 proc. zdecydowanie źle.
A liczba zakażonych i tych, którzy przegrali walkę z chorobą, rośnie. We wtorek resort zdrowia poinformował o 13 806 nowych zakażeniach – najwięcej na Mazowszu, Śląsku i w Wielkopolsce. Zmarło 538 osób.
Czytaj więcej
W Polsce stwierdzono 13 806 nowych przypadków koronawirusa SARS-CoV-2 - przekazało Ministerstwo Zdrowia informując, że z powodu COVID-19 zmarły 132...
Wkrótce statystyki mogą pójść w górę w związku z pojawieniem się nowego wariantu. „Kraje europejskie zgłaszające pojawianie się omikronu doświadczają niezwykle szybkiego przyrostu liczby zakażeń, co nakłada się na obecną falę zakażeń wywołanych wariantem delta. Nawet w społeczeństwach o wysokim stopniu zaszczepienia widzimy ostatnio wyjątkowo stromą krzywą wzrostu liczby zakażeń, a modele matematyczne mówią o zbliżającej się fali o niespotykanej wcześniej wysokości" – podała Polska Akademia Nauk. Omikron ma być wariantem dominującym już za dwa miesiące.
Rząd jednak na razie nie planuje dodatkowych działań mających powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.
– Obecne obostrzenia uwzględniają fakt, że pojawił się omikron – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller w radiowej Trójce. Możliwe jednak, że nauka zdalna zostanie przedłużona. Decyzja zapadnie w styczniu.