W oświadczeniu przekazano, że szczepionki przeciw COVID-19 będą obowiązkowe dla wszystkich członków wojska. Zwolnieni zostaną marynarze, którzy nie zgodzą się na przyjęcie preparatu.

Po raz pierwszy Pentagon wprost poinformował, jak będzie reagował na odmowę. Do tej pory przedstawiciele armii unikali odpowiedzi, co będzie z żołnierzami, którzy się nie zaszczepią.

Marynarka wojenna poinformowała, że 98 procent z jej 350 tys. członków aktywnej służby rozpoczęło lub zakończyło proces szczepień.

Rzecznik Pentagonu John Kirby powiedział we wtorek, że 96,7 procent z prawie 1,4 miliona osób w służbie czynnej otrzymało przynajmniej jedną dawkę szczepionki, a 83,7 procent dwie dawki.

Czytaj więcej

Prezydent mówił o szczepieniu przeciw COVID-19 śpiących ludzi. "Żartował"

W przypadku rezerwy było to 80 proc. osób z co najmniej jedną dawką.

Wśród przedstawicieli marynarki wojennej USA od początku epidemii odnotowano 164 zgony związane z COVID-19. Wiadomo, że 144 z nich nie było zaszczepionych, status pozostały nie był jasny.

Dodatkowo osoby, które zostaną zwolnione z powodu odmowy przyjęcia szczepionki mogą być zmuszone do zwrotu kosztów szkolenia.

Personel marynarki wojennej, który może ubiegać się o zwolnienie z obowiązkowych szczepionek, z powodów zdrowotnych lub innych, może zostać przeniesiony - oświadczono.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Marynarka wojenna jest szczególnie wrażliwa na pandemię, ze względu na ryzyko, że pojedynczy przypadek zakażenia może zainfekować cały statek lub okręt podwodny na morzu, zmuszając go do wycofania się z akcji.

W zeszłym roku lotniskowiec USS Theodore Roosevelt został dotknięty epidemią, która zainfekowała około jednej czwartej z 4800 członków załogi, zmuszając okręt wojenny do pozostania w porcie w Guam w celu dezynfekcji przez kilka tygodni.