Akcja wydobywania chłopców z jaskini rozpoczęła się w niedzielę, a zakończyła we wtorek. W czasie akcji ocalono 12 chłopców i ich trenera.
Jak się okazało, były buddyjski mnich, który spędził ze swoimi piłkarzami ponad dwa tygodnie w jaskini, jest bezpaństwowcem. Ekkapol Chantawong liczy, że otrzyma obywatelstwo Tajlandii.
Mężczyzna pochodzi z mniejszości Tai Lue, która prowadzi wędrowny tryb życia. O sytuacji trenera Dzikich Dzików informują także tajlandzkie media. Chantawong traktowany jest w kraju jak bohater. Rodziny uratowanych nastolatków podkreślają, że życie ich krewnych zawdzięczają postawie trenera.
W JASKINI OD 23 CZERWCA
23 czerwca 12 członków drużyny piłkarskiej Dzikie Dziki w wieku 11-15 lat oraz ich trener weszło do jaskini Tham Luang Nang Non w prowincji Chiang Rai. Miejsce ich pobytu ustalono dopiero 2 lipca.
Najprawdopodobniej wejście chłopców do jaskini odbyło się bez wiedzy 25-letniego trenera. Ten w poszukiwaniu podopiecznych wszedł za nimi i wszyscy zostali odcięci od drogi powrotnej przez ulewę, która szybko doprowadziła do zalania jaskini. Grupa znajduje się około 4 km od wejścia.