13-latek w sobotę wyszedł z domu z bratem i kuzynem. Nie wrócili na noc. W niedzielę rano znaleziono go martwego.
– Przyczyną zgonu najprawdopodobniej było wychłodzenie organizmu – informuje Marek Cecua, rzecznik policji z Krosna.
Nastolatek, jego starszy o dwa lata brat i 16-letni kuzyn w sobotę po południu we trójkę grali w ping-ponga w miejscowym domu ludowym.
Brat i kuzyn wrócili do domu. Rodzice zaniepokoili się brakiem najmłodszego syna i z sąsiadami zaczęli poszukiwania. Bez skutku. Jego ciało odnaleźli dopiero w niedzielę przed południem.
Brat i kuzyn zamarzniętego chłopca potwierdzili, że w sobotę wieczorem spożywali alkohol.
Noc z soboty na niedzielę należała do najmroźniejszych tej zimy. W Zamościu i Suwałkach na wysokości 2 metrów nad ziemią temperatura sięgała –27 stopni Celsjusza. W Białymstoku przy gruncie odnotowano –33 stopnie.
W niedzielę rano, prawdopodobnie z powodu mrozu, wykoleił się pociąg osobowy na trasie między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami (Śląskie). Z szyn wypadł jeden z wagonów i złamał słup sieci trakcyjnej.
W Małopolsce i na Śląsku nadal bez prądu pozostaje blisko 15 tysięcy gospodarstw. W usuwaniu awarii pracownikom zakładów energetycznych pomagają żołnierze.
W najbliższych dniach niewiele się zmieni. Meteorolodzy zapowiadają, że nadal będzie mroźno, a nocą temperatura będzie spadać 20 stopni poniżej zera. Dopiero pod koniec tygodnia możemy się spodziewać cieplejszej pogody. Policja apeluje o bezpieczeństwo i prosi, by informować o osobach bezdomnych, które nie znalazły schronienia.
W ostatni weekend zamarzło sześć osób. Od początku zimy życie z powodu mrozu straciło ponad 70 ludzi.