Reklama

Australia: Płaszczka zabiła mężczyznę

Do tragedii doszło w sobotnie popołudnie na plaży Lauderdale, na wschód od miasta Hobart w Tasmanii. Najprawdopodobniej w wyniku ataku płaszczki u 42-letniego mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca. Mimo prób reanimacji, akcja ratunkowa nie powiodła się i mężczyzna zmarł.

Aktualizacja: 19.11.2018 09:34 Publikacja: 19.11.2018 09:27

Australia: Płaszczka zabiła mężczyznę

Foto: AdobeStock

adm

Jak informuje BBC, gdy doszło do tragedii, 42-latek płynął samotnie w kierunku brzegu.

- Zanim przybyły służby ratunkowe, mężczyzna został wyciągnięty przez przyjaciół z wody - czytamy w oświadczeniu tasmańskiej policji. W dolnej części brzucha miał ranę kłutą, co wskazało, że był to najprawdopodobniej atak płaszczki.

 

Doug Chipman, burmistrz Clarence, w sobotę powiedział w rozmowie ze stacją ABC, że nie podjęto decyzji o zamknięciu plaży. - Musimy dowiedzieć się, czy jest to jednorazowy, tragiczny wypadek czy istnieje większe zagrożenie - mówił wówczas Chipman. Dzień po tragedii plaża była otwarta. 

Płaszczki nie są postrzegane jako agresywne zwierzęta i ich śmiertelne ataki są bardzo rzadkie. Wiele z nich ma ogon zakończony kolcem jadowym. Wprowadzenie jadu do organizmu może zaburzyć akcję serca, oddychanie i wywołuje ból. 

Reklama
Reklama

BBC przypomina o wypadku, do którego doszło w 2006 roku. Australijski prezenter Steve Irwin, znany także jako "Łowca Krokodyli" zmarł podczas nagrywania programu. Jego klatkę piersiową i serce przebił kolec ogończy płaszczki. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Więcej niż co piąty Polak uważa, że powinniśmy wyjść z UE
miasto zimą
-15 stopni w Warszawie. Miasto uruchamia pełny system pomocy potrzebującym
Społeczeństwo
Prof. Andrzej Szeptycki: Jak się nie nabrać na dezinformację w nauce
Społeczeństwo
Cała prawda o polskich kierowcach w 2025 roku. Są policyjne dane
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama