- To jest spory postęp - uważa Konrad Szymański. – Pierwszy raz Komisja Europejska przyznaje, że widzi problem w działaniach urzędów niemieckich, które dyskryminują rodziców innego pochodzenia w kontaktach z dziećmi.
Polski europoseł otrzymał właśnie odpowiedź na swą interpelację, w której domagał się reakcji na dyskryminowanie nie-niemieckich rodziców z rozwiedzionych małżeństw. Polega ona na utrudnianiu, a często uniemożliwianiu im kontaktów z dziećmi. W skrajnych przypadkach dochodzi do odbierania władzy rodzicielskiej osobom bez obywatelstwa niemieckiego, ale mieszkającym w tym kraju.