Reklama

Kim jest wybranka premiera Włoch

Silvio Berlusconi odrzucił oskarżenia o płatny seks z nieletnią. Wyznał, że po rozstaniu z żoną ma stałą partnerkę

Publikacja: 17.01.2011 19:34

Kim jest wybranka premiera Włoch

Foto: AFP

Prokuratura chce udowodnić, że Berlusconi kilkakrotnie korzystał w ubiegłym roku z usług 17-letniej wówczas Marokanki Ruby. Włoski premier odpowiedział na te oskarżenia w nagranym przesłaniu telewizyjnym. Spore fragmenty pokazano w głównych wydaniach wiadomości.

Silvio Berlusconi zapewniał o swojej niewinności. Oskarżył prokuraturę o kierowanie się motywami politycznymi i o ingerencję w jego życie prywatne. Zapewnił, że nigdy nie płacił za seks.

Podobnie jak Ruby w swoich zeznaniach zaprzeczył, by kiedykolwiek doszło między nimi do intymnych kontaktów. Wyjaśnił, że po rozstaniu z małżonką pozostaje w trwałym związku uczuciowym z inną kobietą, która uczestniczyła w kolacjach w jego rezydencji w czasie, gdy – zdaniem prokuratury – miało dojść do zbliżeń z nieletnią.

Poniedziałkowe włoskie gazety, nie wyłączając najpoważniejszych, przypominały brukowce. Wszystkie dociekały, kto może być wybranką premiera. Nie brakowało też barwnych opisów tego, co znajduje się w tajnych na obecnym etapie śledztwa dokumentach zgromadzonych przez prokuraturę. Przypominają one scenariusz filmów soft porno. Komunistyczna „L’Unita” opatrzyła zdjęcie Berlusconiego ostrzeżeniem: „Trzymajcie nieletnie córki w domu”.

Premierowi Berlusconiemu za płatny seks z nieletnią w wieku poniżej 18 lat grozi kara od sześciu miesięcy do trzech lat więzienia i grzywna. Ruby miała zeznać, że Berlusconi wsparł ją 7 tysiącami euro.

Reklama
Reklama
Społeczeństwo
Toksyna w mleku modyfikowanym dla dzieci. 36 przypadków w Wielkiej Brytanii, czy problem dotyczy Polski?
Społeczeństwo
Szampan, rosyjska flaga i koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel
Społeczeństwo
Niemiec już nie stać na ich państwo opiekuńcze. Będą zmiany
Społeczeństwo
Rosja: przekleństwa to też dobra kultury
Społeczeństwo
Historyczna zmiana w Japonii. Chodzi o tabletkę „dzień po”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama