Warunki mieszkaniowe są najpoważniejszym zmartwieniem studentów w Wielkiej Brytanii - wynika z sondażu.

Studenci skarżą się przede wszystkim na głośnych współlokatorów oraz na wysokie koszty wynajmu mieszkań.

Średni czynsz za wynajmowane przez studenta mieszkanie wynosi w Wielkiej Brytanii 125 funtów tygodniowo - wynika z sondażu. Rodzice średnio wspierają studenta kwotą 44 funtów tygodniowo na pokrycie czynszu. Jeden na pięciu studentów otrzymuje od rodziców ponad 100 funtów tygodniowo.

40 proc. studentów musi korzystać z pożyczek i kart kredytowych, by opłacić czynsz - informuje organizacja Save the Student omawiając wyniki swojego sondażu.

Studenci skarżą się też na złe warunki w wynajmowanych przez nich mieszkaniach. Jedna ze studentek z Portsmouth mówiła, że w dniu, w którym wprowadzała się do wynajętego mieszkania odkryła, że nie ma w nim drzwi frontowych. Z kolei studentka z Newcastle mówiła, że w jej mieszkaniu przez cały rok nie było ciepłej wody.

- Musiałam gotować wodę w czajniku i wypełniać nią zlew, żeby umyć twarz - skarżyła się.

Wilgoć, brak bieżącej wody lub ogrzewania, gryzonie i insekty w mieszkaniu - to najczęściej wskazywane przez studentów problemy z jakimi muszą się borykać szukając lokum na czas studiów.

- Zbyt wielu ludzi - w tym studentów - zdaje się wierzyć, że złe warunki mieszkaniowe są częścią studenckiego życia - mówi Jake Butler, z organizacji Save the Student.