Reklama

Internauci zdemaskowali zabójcę żyjącego w ukryciu

Brytyjska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia tożsamości sprawcy jednego z najgłośniejszych zabójstw ostatnich dekad

Publikacja: 14.02.2013 19:05

Zdjęcia, krążące od pewnego czasu w Internecie, przedstawiają podobno Jona Venablesa. To on był w 1993 r. jednym z dwóch zabójców dwuletniego Jamesa Bulgera. Sprawa ta wzburzyła brytyjską opinię publiczną, ponieważ obaj sprawcy w czasie popełnienia strasznego czynu byli zaledwie dziesięciolatkami. Uprowadzili małego chłopca z centrum handlowego (słynne zdjęcia z kamery przemysłowej pokazują, jak prowadzą go za rękę) po czym okrutnie skatowali i zamordowali.

Reklama
Reklama

Venables w precedensowym procesie został formalnie skazany na dożywocie, jednak po ukończeniu 18 lat stanął przed specjalną komisją, która uznała, że nie stanowi już zagrożenia dla społeczeństwa. W 2001 roku opuścił zakład zamknięty. Władze umożliwiły mu rozpoczęcie nowego życia pod przybranym nazwiskiem, zapewniając mieszkanie i pracę.

Trzy lata temu w komputerze mężczyzny odkryto jednak zdjęcia z pornografią dziecięcą, za co został skazany na dwa lata więzienia.

Prokuratura zamierza wyjaśnić, jak doszło do publikacji zdjęć Venablesa. Zgodnie z wcześniejszym wyrokiem sądowym, ujawnianie jakichkolwiek zdjęć albo informacji na temat prawdziwej tożsamości obu młodocianych zabójców objęte zostało całkowitym zakazem.

Matka zamordowanego dwulatka: Jon Venables to psychopata, który pozostaje zagrożeniem dla społeczeństwa

Reklama
Reklama
Społeczeństwo
W kilku miastach w Finlandii wykryto substancje radioaktywne. Stanowią zagrożenie?
Społeczeństwo
WHO wydała komunikat. Chodzi o ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa Nipah
Społeczeństwo
Po śmierci mężczyzny Donald Trump sugeruje wycofanie agentów z Minneapolis. „Nie lubię strzelania”
Społeczeństwo
Rusłan Szoszyn: Czy Rosja zmieni się po odejściu Putina? Niekoniecznie
Społeczeństwo
Odwołane loty, setki tysięcy osób bez prądu. Burza śnieżna paraliżuje USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama