Urzędy paszportowe w Zimbabwe praktycznie przestały wydawać paszporty - drukują od pięciu do 10 paszportów dziennie, a dokumenty te trafiają głównie do dyplomatów. Do innych obywateli mogą trafić tylko w "specjalnych przypadkach", za zgodą szefa MSW.

Powodem problemów z paszportami jest deficyt dewiz w kraju, co sprawia, że Zimbabwe nie ma środków na importowanie atramentu, papieru i innych materiałów niezbędnych do druku paszportów.

Obywatelom składającym wnioski paszportowe urzędnicy mówią, aby zgłaszali się ponownie w 2021 roku. Na rozpatrzenie czeka obecnie ponad 300 tys. wniosków o paszporty.

Brak paszportu jest dramatem dla wielu mieszkańców pogrążonego w kryzysie gospodarczym kraju, ponieważ uniemożliwia im wyjazd z Zimbabwe w poszukiwaniu lepszego życia.

W maju poziom inflacji w Zimbabwe wyniósł niemal 100 proc. Wyższą inflację ma obecnie jedynie Wenezuela.

Problem z opuszczeniem kraju mają też osoby, które muszą być leczone za granicą, w związku z zapaścią służby zdrowia.