22 listopada Manuel Parisseaux, mężczyzna z zespołem Downa, skończył 30 lat. Okrągłą rocznicę urodzin uczciło ponad 30 tys. osób z całego świata po tym, jak na stronie jego ojca - Luciena - na Facebooku pojawiła się prośba:

"Dzień dobry! Wysyłam prośbę do wszystkich moich przyjaciół na Facebooku: mój syn Manuel 22/11/2014 skończy 30 lat. Uwielbia dostawać kartki pocztowe. Mój syn ma zespół Downa. Proszę Was, abyście poświęcili kilka minut i wysłali do niego pocztówkę. Prześlijcie moją prośbę swoim znajomym, żeby nie zatrzymywać tego łańcuszka. Dziękuję Wam za gest, który sprawi, że mój Manu będzie szczęśliwy!"

Lucien i jego żona Jacqueline (rzeczywista autorka prośby) nie spodziewali się chyba jednak aż takiego odzewu. Do dnia urodzin Manuel otrzymał ponad 30 tys. urodzinowych kartek. Spływały ze wszystkich stron świata: ze Sri Lanki, Stanów Zjednoczonych, Hongkongu... Do niektórych były dołączone dziecięce rysunki, czekoladki, breloczki i inne drobne prezenty.

- Manuel, tak samo jak my, jest poruszony do łez - mówi Jacqueline.

Kartek i przesyłek było tak wiele, że trzeba je było składować w garażu sąsiada państwa Parisseaux. Listonosz doręczał je ciężarówką.

Rodzice Manuela zamieścili prośbę 2 listopada. - Dosłownie chwilę po zamieszczeniu prośby na Facebooku ruszyła lawina - mówi Jacqueline Parisseaux. Post ze zdjęciem Manuela i prośbą został udostępniony 120 tys. razy. - Facebook wysyłał do nas kilkukrotnie wiadomości, żeby sprawdzić, czy to nie jest działanie biznesowe lub jakiś przekręt - tłumaczy kobieta.

Sprawą zainteresowały się też media - nie tylko te lokalne. Na wielu opublikowanych zdjęciach widać uśmiechniętego Manuela z górą pocztówek.