Mężczyźni w wieku 22 i 28 lat wybrali się na nurkowanie w Airlie Beach w stanie Queensland. Łódź zabrała pasażerów do popularnej wśród turystów wyspy Whitsunday.
Pierwszy zaatakowany został młodszy z Brytyjczyków. Mężczyzna doznał obrażeń dolnej części ciała. Starszemu nurkowi rekin odgryzł kawałek nogi.
Rannych przetransportowano śmigłowcem do szpitala. Stan jednego z nich był stabilny, drugiego określono jako poważny.
Organizator wyprawy wydał oświadczenie w sprawie ataku. Przedstawiciele firmy ZigZag Whitsundays napisali, że ich myśli są z rannymi, ich rodzinami i innymi uczestnikami wycieczki.
W związku z incydentem zawieszono inne zaplanowane na dziś wycieczki. Zapowiedziano, że firma będzie ściśle współpracować z władzami w sprawie organizacji kolejnych, podobnych wypraw.
Nie jest to pierwszy atak rekina w pobliży wyspy Whitsunday. W listopadzie zmarła tam jedna osoba. Zaledwie dwa miesiące wcześniej dwie inne osoby również zostały zaatakowane przez rekiny. Między atakami minęły niecałe 24 godziny.
Po trzech atakach lokalne władze schwytały i zabiły sześć rekinów.