Akcję zapoczątkowała wg BBC artystkę Sam Barber z Stingin Ink w Bolton, mieście leżącym w obrębie hrabstwa Greater Manchester. Chciała ona w ten sposób okazać solidarność z osobami, które ucierpiały w ataku i pozyskać pieniądze dla nich i ich rodzin. Zapłatę za wykonanie tatuażu, w wysokości 50 funtów, przeznacza właśnie na cel charytatywny.

Barber powiedziała, że pszczoła "była oczywistym wyborem jako symbol siły" dla "miasta, które zawsze trzymało się razem". Dodała, że ludzie, którzy rozejrzą się po Manchesterze muszą zobaczyć, że miasto nie kryje się ze strachu.

Pszczoła robotnica jest jednym z symboli Manchesteru - przemysłowej historii miasta i pracowitości jego mieszkańców.

Reakcja zaskoczyła organizatorów. Studia tatuażu mają porezerwowane terminy, a do lokali ustawiają się kolejki, w których trzeba czekać po kilka godzin.

Jak komentuje CNN, taka forma przesłania o smutku za ofiarami ataku, jest trwalsza, niż pisanie wiadomości kredą na asfalcie (co również ma miejsce w Manchesterze) oraz składanie kwiatów.