Reklama

Osiemnastu policjantów na dobę pilnuje domu Kaczyńskiego

Czterech policjantów w mundurach i dwóch w cywilu przez 8 godzin pilnuje domu Jarosława Kaczyńskiego. Zmieniają się co 8 godzin. Mają absolutny zakaz opuszczania okolicy.

Aktualizacja: 12.06.2020 09:12 Publikacja: 12.06.2020 08:35

Osiemnastu policjantów na dobę pilnuje domu Kaczyńskiego

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

amk

Policjanci pilnują okolic domu prezesa PiS  na warszawskim Żoliborzu na mocy rozkazu z 19 maja, do którego dotarli dziennikarze TVN24.

W dokumencie miejsce chronione opisane jest jako KRP V, co oznacza żoliborską komendę rejonową, ale w rzeczywistości chodzi o dom Kaczyńskiego przy ul. Mickiewicza.

Jego okolic pilnuje bez przerwy 4 policjantów umundurowanych i 2 "tajniaków". Taki "zestaw" zmienia się co 8 godzin - o 7, 15 i 23.

Oznacza to, że w ochronę domu prezesa PiS zaangażowanych jest 18 funkcjonariuszy na dobę.

Informator TVN24 wyjaśnia, że policjanci przyjeżdżają jednym radiowozem, który, zamiast patrolować dzielnicę, "niemal bez przerwy stoi na parkingu na rogu ulic Mickiewicza i Potockiej, niedaleko posesji szefa PiS".

Reklama
Reklama

Źródło dodaje, że choć oficjalnie wyznaczeni policjanci pełnią służbę na większym obszarze, to w w rzeczywistości mają "absolutny zakaz" oddalania się od domu Kaczyńskiego. Nie mogą jednak być widoczni z okien domu, więc nie wolno im stać przy samej posesji.

Reporterzy TVN24 przez 14 dni sprawdzali te informacje. Potwierdziło się, że dwa radiowozy wymieniają się dyżurami przy domu prezesa, a funkcjonariusze w cywilu korzystają z nieoznakowanych aut.

Informator mówi, że okolice domu Kaczyńskiego są traktowane jako miejsce zagrożone, a policja ma reagować na każdego, kto kręci się w tych okolicach.

- Jeśli nawet nie łamie prawa, a na przykład robi zdjęcia skrzynki na listy prezesa, to mamy go jak najdłużej, dolegliwie legitymować - mówi.

Oficjalnie policja nie pilnuje willi Kaczyńskiego. Rzecznik komendanta stołecznego policji Sylwester Marczak informuje, że obecność w tym miejscu funkcjonariuszy "nie ma nic wspólnego z pilnowaniem jakiejkolwiek posesji czy też osoby". Dodaje jednak, że "wszelkie działania są podejmowane w związku z łamaniem w tamtej okolicy norm prawnych".

Więcej na TVN24.pl.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama