W KGP wybuchł pocisk z granatnika przeciwpancernego, Komendant ranny

Do zdarzenia miało dojść w środę rano, tuż przed rozpoczynającą się odprawą komendantów z gen. Jarosławem Szymczykiem, która rutynowo odbywa się o godz. 8 rano - dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Publikacja: 15.12.2022 10:33

Komendant Jarosław Szymczyk

Komendant Jarosław Szymczyk

Foto: Leszek Szymański, PAP

Pocisk uderzył w łazienkę przy gabinecie komendanta głównego, w efekcie czego piętro niżej spadł sufit. To pomieszczenie tajne, bo dotyczy ochrony całego obiektu - znajduje się tam monitoring.

Według nieoficjalnej wiedzy naszych informatorów (potwierdziło nam to kilka źródeł), na terenie Komendy Głównej Policji użyto granatnika przeciwpancernego, które kupiła policja dla antyterrorystów. 

Czytaj więcej

Wybuch w Komendzie Głównej Policji. Na miejsce wysłano pirotechników

KGP chce wyjaśnić sprawę sama

Według jednej wersji wybuch spowodował ktoś wewnątrz budynku, w gabinecie komendanta głównego - nie wiadomo z jakich powodów – czy chciał zaimponować wchodzącym na odprawę komendantom (ta wersja dominuje wśród naszych rozmówców), czy też wystrzał pochodził z zewnątrz, z ulicy.

Obrażenia wskutek wybuchu miały odnieść dwie osoby, w tym sam komendant.

Próbują to zamieść pod dywan i we własnym zakresie „wyjaśniają”

Wygląda na to, że KGP we własnym zakresie chce wyjaśnić sprawę – na miejscu nie wezwano ani prokuratora z Mokotowa (w tej dzielnicy znajduje się siedziba KGP), ani nikogo z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dlatego sprawa od wczoraj nie ujrzała światła dziennego. Sprawę we własnym zakresie ma badać Biuro Kryminalne KGP, i policyjni pirotechnicy. 

- Próbują to zamieść pod dywan i we własnym zakresie „wyjaśniają” - sugerują nasze źródła.

„Wiemy na pewno, że w pomieszczeniach ochrony KGP doszło do ukruszenia stropu" - napisało tylko Radio ZET wczoraj po południu.

MSWIA potwierdza: doszło do eksplozji w KGP

„Wczoraj o godz. 7:50 w pomieszczeniu sąsiadującym z gabinetem Komendanta Głównego Policji doszło do eksplozji” - informuje MSWiA w komunikacie. „Eksplodował jeden z prezentów, które Komendant otrzymał podczas swojej roboczej wizyty na Ukrainie w dn. 11-12 grudnia br., gdzie spotkał się z kierownictwami ukraińskiej Policji i Służby ds. sytuacji nadzwyczajnych. Prezent był podarunkiem od jednego z szefów ukraińskich służb”. Szef Policji gen. Jarosław Szymczyk „doznał lekkich obrażeń i od wczoraj przebywa na obserwacji w szpitalu”. Lekkich obrażeń nie wymagających hospitalizacji doznał też pracownik cywilny Komendy Głównej Policji. „Strona polska zwróciła się do strony ukraińskiej o złożenie stosownych wyjaśnień. Sprawą od początku zajmuje się prokuratura i odpowiednie służby” - twierdzi MSWiA.

Czytaj więcej

MSWiA: W Komendzie Głównej eksplodował prezent od Ukraińców dla komendata
Służby
Na granicy z Białorusią pojawią się uzbrojeni policjanci
Służby
Marywilska 44. Śledczy wciąż nie zebrali dowodów, bo nie mogą wejść do hali
Służby
Wiadomo, co się stanie z funkcjonariuszami CBA po likwidacji Biura
Służby
Fałszywa depesza PAP to nie koniec. Cyberataków Rosji będzie więcej
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Służby
Włamanie do systemów PAP. Fałszywa depesza o mobilizacji
Służby
Rosyjskie służby stoją za serią prób podpaleń w Polsce