45-letniego Artura W., fałszerza dokumentów, który regularnie współpracował z gangiem wyłudzającym m.in. hurtowe ilości towarów spożywczych w obrocie międzynarodowym, zatrzymało Centralne Biuro Śledcze Policji z Krakowa.
- Mężczyzna specjalizował się w podrabianiu dokumentów tożsamości, poświadczających uzyskanie określonego wykształcenia, a także różnego rodzaju dokumentów niezbędnych do zalegalizowania obrotu kradzionymi samochodami - mówi „Rzeczpospolitej” Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji.
Podejrzany usłyszał zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa, za co grozi mu do 8 lat więzienia. Sąd aresztował go na trzy miesiące.
Artur W. wpadł w miejscowości Proszkowo na Dolnym Śląsku.
- Po wejściu na posesję policjanci w jednym z pomieszczeń odkryli profesjonalnie urządzoną pracownię fałszerską. Była wyposażona w całą gamę urządzeń potrzebnych do tego rodzaju działalności, w tym foliowarki, zgrzewarki, grawery, oraz drukarkę do kart plastikowych – wylicza Agnieszka Hamelusz.