Laptop, program, aparat cyfrowy, drukarka – tak wyposażony policjant przyjdzie do nas, gdy np. padniemy ofiarą włamywaczy.
Specjalne oprogramowanie e -Posterunek ma się najpierw pojawić w pięciu komendach wojewódzkich, a do 2010 r. mają już na nim pracować policjanci w całym kraju.
– Obecnie policjanci prowadzący dochodzenia przy jednej sprawie wypełniają około 115 różnych dokumentów, łącznie z tymi, które dotyczą statystyki. Program e -Posterunek zmniejszy biurokrację i uprości procedury związane z dokumentowaniem czynności, jakie wykonuje funkcjonariusz – chwali inspektor Andrzej Matejuk, komendant główny policji.
Program ma nie tylko ulżyć policjantom w pracy, ale też zyskać mają petenci.
– Policjant na miejscu przestępstwa przesłucha pokrzywdzonego czy świadków i od razu wydrukuje protokoły, które da im do podpisania – opowiada Mariusz Sokołowski, rzecznik KGP. – Dzisiaj nie ma takiej możliwości. Pokrzywdzony jest wzywany na komendę, by złożyć zeznania. Protokoły mają też być bardziej przejrzyste. Program e -Posterunek zawiera bowiem specjalistyczne katalogi z informacjami, dzięki którym policjant precyzyjniej opisze np. dowody rzeczowe: użytą w rozboju broń czy nóż albo skradzioną biżuterię czy obraz.
Policjanci prowadzą rocznie milion postępowań przygotowawczych i ponad 600 tys. spraw o wykroczenia. – Szacujemy, że dzięki e -Posterunkowi policjant zaoszczędzi około jednej trzeciej czasu, jaki zajmuje mu dzisiaj praca papierkowa – zakłada komendant Matejuk.
Na początek z programu mają korzystać policjanci z wydziałów kryminalnych i dochodzeniowo -śledczych oraz z drogówki. – To uprości też czynności związane z wypadkami i kolizjami – zaznacza inspektor Matejuk. Do października tego roku pilotażowo e -Posterunek i zestawy (komputery, drukarki, aparaty) otrzymają komendy wojewódzkie w Krakowie, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu oraz Komenda Stołeczna Policji. Pozostałe komendy mają zostać wyposażone w sprzęt i oprogramowanie do 2011 r.
– Zmorą jest statystyka i te wszystkie druki, które dzisiaj musimy wypełniać. Jeśli to odpadnie, to będzie niewątpliwy plus – komentuje nowy pomysł policjant z Warszawy, który prowadzi dochodzenia. – Dobrze też, że szybko będzie można sięgnąć np. po konkretny formularz, przykładowo o powołaniu biegłego, czy wykaz dowodów rzeczowych.
Część funkcjonariuszy ma jednak obawy.
– Pytanie, czy naprawdę będzie tak różowo i czy wszyscy dostaną sprzęt. I jak będzie działać. Bo wystarczy, że w drukarce skończy się toner, a na nowy nie będzie pieniędzy – zastanawia się jeden z nich.
Sprawdziliśmy. Według szacunków KGP obecnie można skompletować ok. 8 tys. 700 takich zestawów. Do 2011 r. policja ma dokupić jeszcze ok. 1,5 tys. A policjantów, którzy zajmują się dochodzeniami (w tym funkcjonariuszy drogówki), jest ok. 20 tys.
Nad nowym pomysłem od kilku lat pracowali policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Głównej Policji i Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.
Przetarg na wykonanie programu e -Posterunek wygrało konsorcjum firm Wasko SA i Ne tLine Group.
Wykonanie aplikacji kosztowało 289 tys. zł. – Program jest własnością policji, więc nie ma przeszkód, by inne instytucje państwowe mogły z niego korzystać – mówi komendant Matejuk.