Z deszczu pod rynnę
W Nowym Żmigrodzie motocyklista, który przekroczył prędkość o ponad 70 km/h w terenie zabudowanym nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekając przed policjantami motocyklista wjechał na teren prywatnej posesji. Właściciel, który w tym czasie przebywał na miejscu, zapytał go o cel wizyty. W odpowiedzi usłyszał, że motocyklista ucieka przed drogówką. Na nieszczęście motocyklisty okazało się, że właścicielem posesji jest policjant, tak samo jak odwiedzający go właśnie kolega. Policjanci zatrzymali motocyklistę i przekazali patrolowi ruchu drogowego. Okazało się, że kierowca nie miał uprawnień do kierowania motocyklem. W sumie usłyszał trzy zarzuty: przekroczenie prędkości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kierowanie motocyklem bez prawa jazdy.
Inny mężczyzna ukradł swojemu bratu 2,5 tysiąca zł. Poszkodowany zawiadomił o wszystkim policję. Funkcjonariusze zaczęli poszukiwania, a w tym czasie podejrzany postanowił udać się autostopem do Przemyśla. Miał jednak pecha, bo okazało się, że zatrzymanym przez niego autem wraca po służbie policjant, który pracował właśnie przy sprawie kradzieży. Rozpoznał podejrzanego i przewiózł do komisariatu. Pechowiec przyznał się do kradzieży.
Ręka, noga, łapa
Strażacy też są wzywani do pomocy w nietypowych sytuacjach. Do takiej doszło w Warszawie, gdzie pomagali dziecku, któremu noga zaklinowała się w równoważni na placu zabaw. Pomoc udzielana była także innemu dziecku, którego ręka utknęła między żebrami żeliwnego kaloryfera oraz kobiecie, której dłoń zaklinowała się w syfonie odpływowym.
Do nietypowej interwencji doszło także w Łodzi, gdzie strażacy pomagali uwolnić zakleszczoną między żebrami kaloryfera łapę psa. W porozumieniu z właścicielem czworonoga strażacy zdjęli kaloryfer i pomogli wyswobodzić się zwierzęciu.
Paszport bliźniaka
Na lotnisku Kraków – Balice funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali Polaka, który chciał wyjechać z kraju używając paszportu swojego brata bliźniaka. Podczas kontroli dokumentów funkcjonariusze zauważyli, że wygląd osoby odbiega nieco od zdjęcia w paszporcie. Po dodatkowym sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna figuruje w systemie informatycznym pod innymi danymi osobowymi. Przyznał się, że chciał wyjechać do Irlandii, a wiedząc, że jest poszukiwany przez policję, zabrał paszport brata. Mężczyźnie postawiono zarzuty za popełnione przestępstwo i przekazano go policjantom.