"Po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie" - czytamy w treści oświadczenia opublikowanego wczoraj przez Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina.

Czytaj także: Wybory prezydenckie w rękach Najwyższego

"Wybory przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą, w trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym. Porozumienie Jarosława Gowina zobowiązuje się do poparcia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., a jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycje jej nowelizacji" - głosi treść wspólnego oświadczenia.

Wybory prezydenckie 2020. Były szef PKW: to kuriozalna sytuacja

- To kuriozalna sytuacja, że w porozumieniu między Jarosławem Kaczyńskim a Jarosławem Gowinem wyznaczono rolę poszczególnych konstytucyjnych organów, czyli co ma zrobić marszałek Sejmu oraz Sąd Najwyższy - komentuje w rozmowie z Onetem sędzia Wojciech Hermeliński.

Jego zdaniem, ani Gowin, ani Kaczyński nie mogą wydawać tego rodzaju dyspozycji.

Czytaj więcej na onet.pl