Uchwała antysmogowa dla województwa pierwotnie miała obowiązywać już od początku roku, a mieszkańców zobowiązywać do wymiany starych kotłów. Została jednak znowelizowana, więc jej zapisy mają wejść w życie dopiero na wiosnę roku przyszłego.
Gmina Kraków, choć sama już kilka lat temu zakazała swym mieszkańcom palenia węglem i drewnem, wciąż pozostaje otoczona tzw. obwarzankiem, czyli innymi gminami, które nie zdecydowały się na tak radykalne kroki. W tej sytuacji Kraków zapowiedział, że jeszcze w marcu na znowelizowaną już uchwałę przygotuje skargę, która trafi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Jej warunkiem formalnym jest wykazanie naruszeń interesu prawnego gminy zgodnie z ustawą o samorządzie wojewódzkim.
Kamil Popiela z Urzędu Miasta poinformował, że w związku z przyjęciem nowej uchwały prezydent Krakowa skierował do wojewody małopolskiego pismo o zbadanie jej legalności. Jednak wobec „bezskuteczności tego wystąpienia” Kraków podtrzymuje swoje stanowisko i uważa, że uchwała ma istotne wady prawne. Miały one pojawić się „na etapie przeprowadzenia procedury konsultacji społecznych i opiniowania, procedury legislacyjnej, wadliwej legitymacji sejmiku województwa do ustanowienia zmiany uchwały wobec nadrzędnych przepisów prawa miejscowego obowiązujących w tym zakresie – Program Ochrony Powietrza (POP)”. Mowa również o naruszeniu przepisów prawa unijnego, krajowego i miejscowego.
Swoje skargi do WSA kierują też Małopolanie.
– Do tej pory zgłosiło się do nas 20 mieszkańców powiatów tatrzańskiego, tarnowskiego, oświęcimskiego, krakowskiego i nowotarskiego. A wśród nich między innymi rodziny z dziećmi, biznesmeni i zawodowa sportsmenka. Pojawiają się kolejne osoby, która również chcą złożyć skargi – przekazał pełnomocnik skarżących Miłosz Jakubowski, radca prawny z fundacji Frank Bold. Jak powiedział, skargi trafiają najpierw do urzędu marszałkowskiego, bo procedura przewiduje, że składa się je za pośrednictwem organu, który daną uchwałę przyjął. Następnie przekazane zostaną WSA, który może stwierdzić nieważność zaskarżonej uchwały. A tym przywrócić poprzedni stan prawny, czyli zapisy pierwotnego dokumentu.