Sędzia Maciej Nawacki był prezesem Sądu Rejonowego w Olsztynie w latach od grudnia 2017 r. do marca 2024 r. Został powołany przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę jako jeden z jego pierwszych nominatów. Symbolem tamtych czasów jest fotografia Nawackiego, który drze projekt uchwały olsztyńskich sędziów. Od 2018 r. Nawacki jest także członkiem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej – wbrew konstytucji – przez polityków i uznawanej przez to za nielegalną przez dużą część środowisk prawniczych oraz obecny rząd.
100 tys. zł za upór w sprawie Juszczyszyna
Serwis OKO.press poinformował, że obecny prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie sędzia Krzysztof Krygielski i jego pełnomocnik, mecenas Michał Romanowski, złożyli pozew przeciwko sędziemu Nawackiemu, domagając się blisko 100 tys. złotych. Miałby to być zwrot kosztów, do których Nawacki doprowadził nie wykonując wyroków polskich sądów i TSUE, gdy pełnił funkcję prezesa olsztyńskiego sądu. A chodziło o jego decyzje podejmowane, wobec sędziego Pawła Juszczyszyna, który dziś jest wiceprezesem SR w Olsztynie.
Sędzia Paweł Juszczyszyn został dyscyplinarnie zawieszony w czynnościach 4 lutego 2020 r. Obcięto mu też wynagrodzenie i to aż o 40 proc. Była to kara za to, że podczas rozpatrywania apelacji kierował się wytycznymi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Gdy w wyniku batalii sądowych Juszczyszyn w końcu wrócił do pracy, prezes Nawacki przeniósł go z macierzystego wydziału cywilnego do wydziału rodzinnego i mimo kolejnych orzeczeń sądowych nie chciał wycofywać się z tej decyzji. Broń złożył dopiero po przegranych przez PiS wyborach.
Czytaj więcej
Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie - Maciej Nawacki - bez zgody sędziego przeniósł go z wydziału cywilnego do rodzinnego, choć sędzia orzekał w spr...
W międzyczasie Paweł Juszczyszyn wytoczył kilka procesów Sądowi Rejonowemu w Olsztynie jako pracodawcy, by bronić swoich praw. W wyniku wygranej sąd został zobowiązany do wypłaty zaległego wynagrodzenie za czas zawieszenia Juszczyszyna i odszkodowania za mobbing. Miał też zwrócić koszty sądowe, które poniósł Juszczyszyn i zapłacić mu odsetki od przyznanych kwot. Pieniądze zostały wypłacone z kasy Sądu Rejonowego w Olsztynie, czyli z budżetu państwa. Obecny prezes sądu żąda więc teraz ich zwrotu od byłego prezesa Nawackiego.