Chodzi o sędziego Remigiusza P. z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Sędzia pisał w internecie do swojego grona znajomych. Zapewniał, że nie publikował tego w trybie ogólnodostępnym. Pisał, co myśli o bieżących wydarzeniach.

Gorzkie słowa we wpisie sędziego dotyczyły byłego wiceministra sprawiedliwości – warszawskiego sędziego Łukasza Piebiaka. Z powodu zajmowanego przez niego stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w serwisie społecznościowym Facebook pojawił się wpis: „paranoja” z komentarzem „i ten ktoś uważa się za sędziego”.

Kolejna na liście była Danuta Holecka z TVP. O niej również padły ostre słowa.

Autor wpisów na Facebooku podpisał też zdjęcie prezydenta RP Andrzeja Dudy, kojarząc go z dyktatorem faszystowskich Włoch Benito Mussolinim.

W lipcu Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wymierzyła za to sędziemu trzykrotnie karę upomnienia.

Sprawą na ostatnim posiedzeniu zajęła się Krajowa Rada Sądownictwa. Jak czytamy w komunikacie, na wniosek Komisji ds. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i asesorów członkowie Rady postanowili wnieść odwołanie od wyroku Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w sprawie sędziego Remigiusza P.

Jak napisano w komunikacie "uchybił on godności urzędu sędziego, zamieszczając na portalu społecznościowym wpis znieważający Prezydenta RP, porównując go do faszystowskiego dyktatora Mussoliniego. Zamieścił także wpisy znieważające sędziego Łukasz Piebiaka i redaktor Danutę Holecką".

KRS uznała, że "wpisy sędziego miały charakter polityczny i przeczą wymogowi bezstronności sędziego, dlatego wnioskuje wymierzenie wyższej kary: złożenia sędziego z urzędu".

Czytaj więcej

Upomnienie dla sędziego za obrazę prezydenta