Adam Bodnar wystosował w tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro z prośbą o zajęcie stanowiska.

Kuratorzy sądowi, zarówno zawodowi, jak i społeczni, wykonują zadania o charakterze wychowawczo-resocjalizacyjnym, diagnostycznym, profilaktycznym i kontrolnym w środowisku swoich podopiecznych, również na terenie zakładów karnych, placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz leczniczo-rehabilitacyjnych. Mają status funkcjonariuszy publicznych.

Zgodnie z ustawą o kuratorach sądowych zawodowi kuratorzy sądowi pełnią funkcje na podstawie stosunku pracy, a ich status szczegółowo regulują przepisy ustawy. Natomiast społeczni kuratorzy sądowi do pełnienia swoich funkcji powoływani są przez prezesa właściwego sądu rejonowego i pełnią oni swoją funkcję społecznie - nie przysługują im żadne uprawnienia, z których korzystają kuratorzy zawodowi, choć zakres ich obowiązków jest niemal identyczny. Państwo wypłaca im wprawdzie ryczałt na podstawie w art. 90 ust. 1 i 2 ustawy, ale ma on na celu wyłącznie zrekompensowanie kuratorowi społecznemu wydatków poniesionych w związku ze sprawowaniem dozoru lub nadzoru.

Ze skarg, jakie dostaje rzecznik wynika, że przy wykonywaniu swoich zadań w środowiskach przestępczych czy patologicznych kuratorzy społeczni są narażeni na takie same zagrożenia, jak kuratorzy zawodowi.

- Stąd też, moim zdaniem, na uwagę zasługuje postulat nowelizacji przepisów w tym zakresie i objęcie kuratorów społecznych ochroną ubezpieczeniową - pisze rzecznik.

Argumentuje, że obowiązujące przepisy dają możliwość objęcia ubezpieczeniem wolontariuszy, którzy ochotniczo i bez wynagrodzenia wykonują powierzone zadania. Tym bardziej takiej ochrony nie powinni być pozbawieni kuratorzy społeczni, którzy są funkcjonariuszami publicznymi.