W maju zasiadał w trzyosobowym składzie, który podważył decyzję Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i uznał, że Paweł Juszczyszyn może wrócić do orzekania.

Do tragicznego pożaru doszło w piątek wieczorem w miejscowości Warchały w gminie Jedwabno. W akcji gaśniczej domku letniskowego brało udział kilka zastępów straży.

Na miejscu zdarzenia był też zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. W zgliszczach strażacy znaleźli zwłok mężczyzny.

Na podwórzu posesji stał samochód zarejestrowany na 52-letniego mieszkańca Olsztyna. I to on był ofiarą. Jak podał "Polsat News", na miejsce przyjechały właścicielka domku z żoną mężczyzny. Kobieta miała potwierdzić tożsamość zmarłego.

Kilka godzin później Prokuratura Rejonowa w Szczytnie potwierdziła, że zginął 52-letni Przemysław Jagosz, sędzia wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że do zapalenia budynku mogło dojść od znajdującego się tam kominka. Co potwierdziła później także prokuratura.

- Wykluczyliśmy udział osób trzecich. Prawdopodobne przyczyny pożaru to zaprószenie ognia od kominka lub zwarcie w instalacji elektrycznej. Trwają czynności, które pozwolą ustalić wszystkie okoliczności tej tragedii – przekazał prokurator Artur Bekulard, szef Prokuratury Rejonowej w Szczytnie, w rozmowie z tygodnikiem.szczytno.pl.

Sędzia Przemysław Jagosz zasiadał w trzyosobowym składzie wydziału cywilnego Sądu Okręgowego, który po raz pierwszy w maju tego roku wprost podważył decyzję Izby Dyscyplinarnej.

Jak podawał w maju portal oko. press.pl sąd wstrzymał wykonanie decyzji Izby z lutego 2020 roku w sprawie zawieszeniu Pawła Juszczyszyna w obowiązkach sędziego i obnażeniu mu pensji o 40 procent.

Orzeczenie wydano w ramach tzw. zabezpieczenia, które poprzedza złożenie przez sędziego pozwu przeciwko Izbie Dyscyplinarnej i I prezes Sądu Najwyższego. Dzięki tej decyzji Paweł Juszczyszyn powinien zostać dopuszczony do wykonywania obowiązków sędziego – w tym orzekania – w macierzystym sądzie Rejonowym w Olsztynie.

Zażalenie na to orzeczenie złożył jednak prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki. Do sprawy przystąpiła też Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.

Sprawę ostatecznie przekazano do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, który w piątek, 17 grudnia nakazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie dopuszczenie zawieszonego sędziego Pawła Juszczyszyna do wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych, a w szczególności do pełnienia funkcji orzeczniczej.

- Sąd uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, a jej uchwała jest nieistniejąca i narusza prawa człowieka – napisał w piątek w mediach społecznościowych sędzia Juszczyszyn.

A w sobotę w Olsztynie dziękował wszystkim za wsparcie udzielone mi i innym sędziom nie poddającym się presji. - Podzielę się też z Państwem dobrymi wieściami. Ta walka jest do wygrania – napisał sędzia Juszczyszyn.

Czytaj więcej

Jest wyrok ws. sędziego Juszczyszyna. "Izba Dyscyplinarna nie jest sądem"