Reklama

Sędzia z Olsztyna zginął w pożarze. W maju sprzeciwił się Izbie Dyscyplinarnej

W pożarze domku letniskowego pod Szczytnem zginął 52-letni sędzia wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Olsztynie.
W tym pożarze zginął sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie. W maju sprzeciwił się Izbie Dyscyplinarnej.

W tym pożarze zginął sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie. W maju sprzeciwił się Izbie Dyscyplinarnej.

Foto: FB/OSP KSRG Jedwabno

W maju zasiadał w trzyosobowym składzie, który podważył decyzję Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i uznał, że Paweł Juszczyszyn może wrócić do orzekania.

Do tragicznego pożaru doszło w piątek wieczorem w miejscowości Warchały w gminie Jedwabno. W akcji gaśniczej domku letniskowego brało udział kilka zastępów straży.

Na miejscu zdarzenia był też zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. W zgliszczach strażacy znaleźli zwłok mężczyzny.

Na podwórzu posesji stał samochód zarejestrowany na 52-letniego mieszkańca Olsztyna. I to on był ofiarą. Jak podał "Polsat News", na miejsce przyjechały właścicielka domku z żoną mężczyzny. Kobieta miała potwierdzić tożsamość zmarłego.

Kilka godzin później Prokuratura Rejonowa w Szczytnie potwierdziła, że zginął 52-letni Przemysław Jagosz, sędzia wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Reklama
Reklama

Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że do zapalenia budynku mogło dojść od znajdującego się tam kominka. Co potwierdziła później także prokuratura.

- Wykluczyliśmy udział osób trzecich. Prawdopodobne przyczyny pożaru to zaprószenie ognia od kominka lub zwarcie w instalacji elektrycznej. Trwają czynności, które pozwolą ustalić wszystkie okoliczności tej tragedii – przekazał prokurator Artur Bekulard, szef Prokuratury Rejonowej w Szczytnie, w rozmowie z tygodnikiem.szczytno.pl.

Sędzia Przemysław Jagosz zasiadał w trzyosobowym składzie wydziału cywilnego Sądu Okręgowego, który po raz pierwszy w maju tego roku wprost podważył decyzję Izby Dyscyplinarnej.

Jak podawał w maju portal oko. press.pl sąd wstrzymał wykonanie decyzji Izby z lutego 2020 roku w sprawie zawieszeniu Pawła Juszczyszyna w obowiązkach sędziego i obnażeniu mu pensji o 40 procent.

Orzeczenie wydano w ramach tzw. zabezpieczenia, które poprzedza złożenie przez sędziego pozwu przeciwko Izbie Dyscyplinarnej i I prezes Sądu Najwyższego. Dzięki tej decyzji Paweł Juszczyszyn powinien zostać dopuszczony do wykonywania obowiązków sędziego – w tym orzekania – w macierzystym sądzie Rejonowym w Olsztynie.

Zażalenie na to orzeczenie złożył jednak prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki. Do sprawy przystąpiła też Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.

Reklama
Reklama

Sprawę ostatecznie przekazano do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, który w piątek, 17 grudnia nakazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie dopuszczenie zawieszonego sędziego Pawła Juszczyszyna do wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych, a w szczególności do pełnienia funkcji orzeczniczej.

- Sąd uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, a jej uchwała jest nieistniejąca i narusza prawa człowieka – napisał w piątek w mediach społecznościowych sędzia Juszczyszyn.

A w sobotę w Olsztynie dziękował wszystkim za wsparcie udzielone mi i innym sędziom nie poddającym się presji. - Podzielę się też z Państwem dobrymi wieściami. Ta walka jest do wygrania – napisał sędzia Juszczyszyn.

Czytaj więcej

Jest wyrok ws. sędziego Juszczyszyna. "Izba Dyscyplinarna nie jest sądem"
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama