W piątek ulicami Warszawy przeszedł "czerwony" marsz. Związkowcy z sądów i prokuratur domagają się wzrostu wynagrodzeń o 12 proc. dla każdego pracownika sfery budżetowej.

Protest pracowników sądów i prokuratury

Protest pracowników sądów i prokuratury

PAP/Wojciech Olkuśnik

Chcą też m.in. ustawowego powiązania wynagrodzeń pracowników sądów i prokuratury ze średnią płacą w gospodarce czy skierowania do Sejmu ustawy o modernizacji prokuratury, zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń.

W wydanym w piątek komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że "dzięki działaniom Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w latach 2016-2021 udało się doprowadzić do – w sumie – 45-procentowych podwyżek. To średnio o 1584 zł wyższa pensja w przeliczeniu na jeden etat. Dla porównania - w latach 2010-2015 wynagrodzenia w ogóle nie wzrastały".

W komunikacie wskazano, że kolejna podwyżka – o co najmniej 4,4 proc. - planowana jest we wstępnym projekcie ustawy budżetowej na 2022 r., którym zajmie się Rada Ministrów. - Ostateczny kształt przyszłorocznego budżetu będzie znany po przyjęciu ustawy budżetowej przez Sejm - zaznaczył resort sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Ministerstwo Sprawiedliwości
Pracownicy sądów i prokuratur organizują czerwony marsz po podwyżkę