- Na pewno nie mamy dwuwładzy, to oczywiste – dodał.

Piebiak uważa, że z punktu widzenia prawnego decydentem jest prezydent i wszyscy powinni się do tego dostosować.

Czytaj także: Duda wysłał pisma do 11 sędziów SN, m.in. Gersdorf

- Nie obawiam się, że nie będzie chętnych do SN – powiedział prawnik.

- Znam wielu sędziów, profesorów, prokuratorów, którzy nie mają problemu z tym, co się dzieje. Nie podważają takiej możliwości ,a jednocześnie mają na tyle duży dorobek naukowy i odwagę, że rozważa kandydaturę do Sądu Najwyższego - wyjaśnił.

Czytaj także: Sąd Najwyższy wypłynął na niebezpieczne wody

Według eksperta żadne kandydatury jeszcze nie wpłynęły.

- Z doświadczenia jednak wiem, że nie jest to nic dziwnego. Większość zgłoszeń jest wysyłana ostatniego, przedostatniego dnia - mówił.

- Jestem przekonany, że KRS zrobi wszystko, by najszybciej wybrać sędziów, zwłaszcza tych do SN - dodał.

Prawnik zakłada, że jesienią skład Sądu Najwyższego będzie uzupełniony.

 

Piebiak w #RZECZoPRAWIE