Trudno uwierzyć w jakąkolwiek refleksję, biorąc pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli obozu władzy. Raczej wydaje się, że nowelizacja ustawy o SN odbywa się w perspektywie zbliżających się wyborów – uważa sędzia Laskowski.

Od trzech lat sędziowie spotykają się z atakami w najbardziej trywialnym, wręcz propagandowym sensie. To są techniki manipulacyjne, ataki z wyciąganiem wniosków z pojedynczych zdarzeń w odniesieniu do całej grupy.

Czytaj także: Michał Laskowski o sytuacji w SN: zmiany, które narobiły kłopotu

Ponad 70 procent samych sędziów uważa, że należy dokonać zmian i unowocześnić pracę sądów. Tyle tylko, że przez trzy ostatnie lata skupiono się na zwiększaniu imperium władzy ministra sprawiedliwości i wymianie kadrowej.

Zmiany w sądownictwie mają charakter wykraczający poza wszystkie dopuszczalne granice. To nie jest zwykła reforma. To jest burzenie fundamentów wynikających z konstytucji.

Nie znam osoby, która jest autorytetem i która popiera w całości to, co robi PiS. My idziemy w jedną stronę, a obóz rządzący w drugą – komentuje rzecznik SN.

Czytaj więcej na onet.pl