O zbadanie przepisów  ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które dotyczą powoływania sędziów - członków Rady przez Sejm wnioskowała sama KRS. Jak mówił "Rzeczpospolitej" Leszek Mazur , przewodniczący KRS, powodem była rosnąca kontestacja pozycji Rady.

- Od miesięcy podważa się konstytucyjność Rady ze względu na sposób powołania jej członków. Teraz, kiedy Naczelny Sąd Administracyjny nie skierował pytania prawnego do TK w tej sprawie, tylko wysłał je do sądu europejskiego, Rada uznała, że powinna to zrobić sama - stwierdził Leszek Mazur.

Czytaj też:

Rzecznik KRS: 3 stycznia nie będzie rozprawy przed TK ws. statusu sędziów-członków KRS

3 stycznia rozprawa w TK w sprawie statusu sędziów - członków KRS

Komisja sejmowa: przepis o wyborze sędziów do KRS jest konstytucyjny

Zgodnie z uchwałą KRS Radę mieli reprezentować przed TK sędzia Jarosław Dudzicz i sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Wniosek KRS trafił do TK pod koniec listopada 2018 r. Trybunał Konstytucyjny początkowo wyznaczył rozprawę na 3 stycznia, ale tuż przed końcem roku odwołał termin bez podania przyczyn. Przewodniczący KRS Leszek Mazur tłumaczył, że powód jest formalny: do TK  nie dotarło stanowisko Sejmu.

W połowie lutego swój wniosek dotyczący statusu sędziów KRS złożyła do TK grupa senatorów PiS. Obie sprawy połączono do wspólnego rozpoznania.

Teraz, 14 marca o godz. 11.30, nie będzie już rozprawy, a jedynie publiczne ogłoszenie wyroku. Zrobi to pięcioosobowy skład TK: Julia Przyłębska - przewodniczący, Justyn Piskorski - sprawozdawca, Grzegorz Jędrejek, Michał Warciński, Andrzej Zielonacki.